Faworytka nie zawiodła

Oleksandra Merkuszyna w imponującym stylu sięgnęła po złoty medal EYOF w Forni Avoltri. Ukrainka, która jako jedyna w całej stawce miała już doświadczenie startów w Pucharze Świata, zwyciężyła z przewagą 44 sekund nad Lolą Bugeaud i to pomimo, że rywalka była bezbłędna, a ona sama biegała karną rundę.

Za Merkuszyną przemawiał nie tylko wiek - jako jedna z dwóch zawodniczek w stawce jest już pełnoletnia - ale również doświadczenie. W grudniu Ukrainka debiutowała w zawodach Pucharu Świata, gdzie zdążyła już nawet otrzeć się o pucharowe punkty. W ubiegłym tygodniu w Anterselwie była bowiem 44. w sprincie. Wówczas strzelała bezbłędnie, dzisiaj spudłowała raz. Nie przeszkodziło jej to w wygranej z pokaźną przewagą nad drugą na mecie Lolą Bugeaud. Francuzka pomimo bezbłędnego strzelania straciła do zwyciężczyni aż 44 sekundy.

W walce o brązowy medal pomiędzy Iloną Plechacovą i Elą Sever lepsza okazała się ta pierwsza. Czeszka pokonała Słowenkę o zaledwie trzy dziesiąte sekundy.

Najlepsza z Polek, Majka Germata, uplasowała się na 30. miejscu. Szesnastolatka spudłowała raz - podczas postawy stojąc - i na metę wbiegła z czasem gorszym od zwyciężczyni o trzy minuty. Dwie lokaty niżej sklasyfikowano Amelię Liszkę, która szanse na wysokie miejsce straciła już w czasie pierwszej wizyty na strzelnicy, po której biegała aż trzy karne rundy.

Zuzanna Sadownik po dwóch niecelnych strzałach w stójce ukończyła zawody na 45. pozycji, Aleksandra Szajnowska biegała 600 metrów dodatkowego dystansu i zajęła 56. miejsce.

WYNIKI