Norweskie podium, spadek Guzika

Sturla Laegreid, Vetle Christiansen, Johannes Boe - biathloniści z Norwegii zajęli trzy czołowe miejsca w biegu pościgowym w Le Grand Bornand. Grzegorz Guzik zajął 41. miejsce.

Na pięciu kolejnych wygranych zakończyła się passa Johannesa Boe. Lider Pucharu Świata przegrał jednak nie tyle z rywalami, co z własnym sprzętem. Warunki na trasie uległy zmianie, pojawiło się sporo lodu. Zawody zostały opóźnione, a sam dystans nieco skrócony. Narty Boe w tych okolicznościach odmówiły współpracy. Momentami Norweg miał problem z utrzymaniem równowagi. W poprzednich startach notował czołowe czasy biegu, dzisiaj do najlepszego pod tym względem Jeremy Finello stracił ponad dwie minuty!

Nic dziwnego więc, że mimo dobrego strzelania - Boe spudłował tylko dwukrotnie - nie był w stanie utrzymać pierwszego miejsca. Sturla Laegreid i Vetle Christiansen, którzy biegli na nartach innego producenta, zdecydowanie szybciej pokonywali kolejne pętle i wyprzedzili swojego bardziej utytułowanego kolegę z reprezentacji. Laegreid pewny zwycięstwa był już po ostatnim strzelaniu i pozwolił sobie jeszcze przed opuszczeniem stanowiska na wykonanie gestu zwycięstwa w kierunku publiczności.

Chwilę wcześniej wygrana wymknęła się z rą Vetle Christiansena. Kolejny z Norwegów przewodził stawce, ale podczas ostatniego strzelania spudłował dwukrotnie i spadł nawet na trzecie miejsce. Na finałowym okrążeniu nie miałnajmniejszych problemów z wyprzedzeniem Johannesa Boe i zakończył wyścig na drugiej pozycji ze stratą 24 sekund do Laegreida. Dla Christiansena to pierwsze podium w sezonie.

Miejscowi kibice liczyli, że w czołowej trójce znajdą się biathloniści z Francji. Najbliżej był Fabien Claude, który pozwolił sobie jednak na jeden niecelny strzał za dużo i musiał zadowolić się czwartym miejscem. Bezbłędny był za to Quentin Fillon Maillet, który jednak wciąz jest daleki od swojej zeszłorocznej formy biegowej. Mimo stuprocentowej skuteczności strzeleckiej zdobywca kryształowej kulu za ubiegły sezon awansował jedynie z ósmego miejsca na siódme. Obu Francuzów rozdzielili jeszcze Filip Andersen i Sebastian Samuelsson, którzy na miejsca w czołowej szóstce awansowali z lokat w drugiej dziesiątce sprintu.

Słabo spisał się Benedikt Doll, który ruszał na trasę jako trzeci. Niemiec spudłował pięciokrotnie i na metę biegu pościgowego wpadł jako osiemnasty. Podobny występ zaliczyli inni bohaterowie sprintu: Martin Ponsiluoma osunął się z 4. miejsca na 22, z kolei Timofiej Łapszyn spadł z 5. pozycji na 27. 

Swojej lokaty nie poprawił również Grzegorz Guzik. Kluczowe okazało się drugie strzelanie podczas którego Polak spudłował dwukrotnie. Jeszcze jedną karną rundę 31-latek biegał po trzeciej wizycie na strzelnicy. Ostatnie strzelanie, podobnie jak to pierwsze było bezbłędne i Guzik do końca walczył choćby o jeden punkt do klasyfikacji generalnej. Ostatecznie doświadczony biathlonista przeciął linię mety na 41. pozycji. Był to jego ostatni pucharowy występ w 2022 roku.

WYNIKI
KLASYFIKACJA GENERALNA

fot. IBU

Powiązane osoby

 Norwegia | mężczyzna | Sturla Holm Laegreid

 Norwegia | mężczyzna | Johannes Thingnes Boe

 Norwegia | mężczyzna | Vetle Sjastad Christiansen

 Polska | mężczyzna | Grzegorz Guzik