Kontuzja przyszłego prezesa?

Dmitro Pidruczny doznał kontuzji kolana i nie weźmie udziału w zgrupowaniu kadry ukraińskiej w norweskim Trysil. W najbliższy poniedziałek czeka go batalia wyborcza o fotel prezydenta Ukraińskiego Związku Biathlonu.

Mistrz świata w biegu pościgowym z 2019 roku nie pojawił się na ostatnim przedsezonowym zgrupowaniu kadry Ukrainy w Trysil. Wszystkiemu winna kontuzja kolana, która na dłuższy czas wyklucza go z udziału w treningach.

- Uraz pojawił się podczas wcześniejszego obozu w Ramsau. Badania wykazały, że problem jest dośc poważny. Myślałem, że uda mi się wydobrzeć przed zgrupowaniem w Trysil, ale tak się nie stało. Kontynuuję leczenie - powiedział Pidruczny cytowany przez portal SportArena.

31-latek nie będzie w tym czasie narzekał na nudę. Już 14 listopada czekają go wybory na fotel prezydenta Ukraińskiego Związku Biathlonu. Jego kontrkandydatem będzie Deputowany Rady Najwyższej Ukrainy Iwan Krulko. Dziesięć lat starszy od Pidrucznego polityk był członkiem ukraińskiej delegacji podczas wrześniowego Kongresu IBU w Salzburgu.