Fillon Maillet przechodzi do historii

Pojedynek o tytuł najlepszego biathlonisty igrzysk w Pekinie wciąż trwa, ale Quentin Fillon Maillet do historii igrzysk przeszedł już teraz. Francuz stał na podium w każdej z do tej pory rozegranych konkurencji. Z kompletem pięciu medali pobił osiągnięcie Ole Einara Bjoerndalena z igrzysk w Salt Lake City.

Wyczyn legendarnego Norwega pozostaje wyjątkowy z innego powodu. Bjoerndalen w 2002 roku zgarnął pełną pulę, program olimpijski zakładał wówczas jednak rozdanie tylko czterech kompletów medali. Jego osiągnięcie w postacie czterech tytułów mistrzowskich na jednych igrzyskach może jeszcze wyrównać Johannes Thingnes Boe, który w Pekinie triumfował w sprincie, sztafecie mieszanej oraz sztafecie mężczyzn.

Głównie z tego powodu wciąż nie można jeszcze rezerwować tytułu najlepszego biathlonisty pekińskich igrzysk dla Quentina Fillon Maillet. Francuz od początku pobytu w Chinach nie zszedł jeszcze z podium. Wygrał bieg na 20km oraz bieg pościgowy, srebrne medale zdobywał w sprincie, sztafecie mieszanej i sztafecie mężczyzn. 29-latek jest pierwszym biathlonistą w historii, który na jednych igrzyskach wywalczył aż pięć krążków.

Fillon Maillet przeszedł do historii nie tylko biathlonu, ale też francuskiego olimpizmu. Żaden inny przedstawiciel dyscyplin zimowych z tego kraju nie wrócił z igrzysk z pięcioma medalami na szyi. Licząc również letnie igrzyska takich sportowców było do tej pory dwóch: fechtmistrz Roger Ducret (1924) oraz łucznik Julien Brulé (1920). Dokonania tego drugiego trudno jednak traktować na równi, bo w rywalizacji uczestniczyły wówczas jedynie... dwie osoby.

Przed liderem biathlonowego Pucharu Świata szansa na wyśrubowanie rekordów. W piątek rozegrana zostanie ostatnia biathlonowa konkurencja mężczyzn, czyli bieg ze startu wspólnego, w którym Fillon Maillet będzie jednym z faworytów.

Powiązane osoby

 Francja | mężczyzna | Quentin Fillon Maillet