Cyl: Trasy są piekne, a do tego świetnie przygotowane

Nasi biathlonowi olimpijczycy są już zameldowani w wiosce olimpijskiej w Zhangjiakou. W piątek mieli okazję po raz pierwszy przetestować trasy stadionu biathlonowego. – Są piękne, a do tego świetnie przygotowane – powiedziała Agnieszka Cyl, asystentka trenera kadry.

Po trwającej niemal dobę podróży Biało-Czerwoni dotarli do Zhangjikaou, gdzie rozegrane zostaną konkurencje biathlonowe. W piątek zawodnicy i sztab szkoleniowy mieli pierwszą okazję do tego by na żywo zapoznać się z układem stadionu oraz – co najważniejsze – trasami.

- Są piękne, a do tego świetnie przygotowane. Trochę wieje, ale już nie tak nam wiało w tym sezonie. Jest zimno, ale czuć to głównie na zjazdach. I pewnie na strzelnicy, ale to sprawdzimy w sobotę. Pogodowo przypomina mi to warunki z Chanty-Mansyjska z tą różnicą, że jest słonecznie – powiedziała Agnieszka Cyl, asystentka trenera.

- Trasa jest ukształtowana podobnie do tej w Anterselwie. Widać też inspirację Pjongczangiem. Opisałabym ją jako techniczną, szybką. Nie wiem czy użyłabym słowa trudna, ale na pewno jest ciekawa – dodała.

Przed igrzyskami dużo mówiło się o piasku, który niesiony przez wiatr ma osadzać się na trasach i działać na narty niczym papier ścienny.

- Gdyby wziąć śnieg z trasy i roztopić go w szklance to pewnie ten piasek by się w niej znalazł. Wizualnie jest jednak niewidoczny, biegnąc po trasie czuć, że śnieg jest zmrożony i szorstki – dodała Cyl.

Biathloniści w kolejnych dniach będą kontynuować proces aklimatyzacji do warunków panujących w Zhangijakou. Pierwszy start z udziałem reprezentantów Polski – bieg indywidualny kobiet – zaplanowano na poniedziałek 7 lutego.

Powiązane osoby

 Polska | kobieta | Agnieszka Cyl