Zielone światło dla Wrighta

Campbell Wright  w czwartkowym biegu na 20km w Anterselwie po raz kolejny w tym sezonie poprawił swoje życiowe osiągnięcie. 19-latek rzutem na taśmę został włączony do składu Nowej Zelandii na igrzyska w Pekinie.

Informacja o tym, że Wright mimo wywalczenia dzikiej karty może nie wystartować na igrzyskach zbulwersowała środowisko biathlonowe. Nowa Zelandia od wszystkich swoich przyszłych olimpijczyków wymagała co najmniej 16. miejsca w zawodach Pucharu Świata. Problem w tym, że dyscyplina dyscyplinie nierówna i osiągnięcie takiej lokaty w biathlonie nie należy do najłatwiejszych. Wright bliski spełnienia wewnętrznych norm kwalifikacyjnych był już w sprincie w Ruhpolding, gdzie wywalczył 25. miejsce. 

W czwartek w Anterselwie Wright poprawił ten rezultat. Spudłował dwukrotnie i zakończył bieg indywidualny na 15. pozycji, co jest nie tylko jego nowym rekordem życiowym i najlepszym rezultatem biathlonisty reprezentującego kraj półkuli południowej, ale też wypełnieniem kryteriów kwalifikacyjnych narzuconych przez Nowozelandzki Komitet Olimpijski.

Krajowa federacja najwyrażniej przezornie do samego końca liczyła na swojego jedynaka w biathlonowej rodzinie i nie zrezygnowała z dzikiej karty. Termin, w którym należało zgłosić wykorzystanie przysługujących kwot startowych minął wczoraj, zwolnione miejsca w procesie relokacji miały trafiać do następnych w kolejce. Dzień po tym terminie Wright spełnił narzucone normy i oficjalnie został włączony do reprezentacji Nowej Zelandii na Pekin.

Wright będzie drugim przedstawicielem biathlonu, który reprezentował Nową Zelandię na igrzyskach. W 2010 roku w Vancouver startowała Sarah Murphy.

Powiązane osoby

 Nowa Zelandia | mężczyzna | Campbell Wright