Łoginow najlepszy w wietrznym sprincie

Zwycięstwem Aleksandra Łoginowa zakończył się sprint mężczyzn otwierający zmagania w ramach Pucharu Świata w Oberhofie. Drugie miejsce zajął Emilien Jacquelin, który umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Awans do biegu pościgowego w swoim debiucie wywalczył Marcin Zawół.

Zawody w Oberhofie tradycyjnie rozgrywane były w trudnych warunkach. Porywisty wiatr - zwłaszcza w pierwszej fazie zawodów - podrywał z ziemi świeży opad sprawiając, że biathlonistom przyszło przedzierać się przez śnieżną zadymkę. Najlepiej w tych warunkach odnalazł się Alexander Łoginow. Rosjanin po jednym pudle w stójce ruszał na trasę jako drugi z nieznacznie gorszym czasem od Emiliena Jacquelina, który miał na swoim koncie dwie karne rundy. Na kolejnych punktach pomiaru usytuowanych na trasie Łoginow był już lepszy od Francuza. Na mecie wygrał z nim o sześć i pół sekundy. Jest to jego czwarta wygrana w karierze - swój pierwszy triumf w karierze zanotował w styczniu 2019 roku właśnie w sprincie w Oberhofie.

Jacquelin mimo porażki umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Jego najgroźniejsi rywale spisali się bardzo przeciętnie. Quentin Fillon Maillet był dziewiąty, Sebastian Samuelsson czternasty, Vetle Sjastad Christiansen szesnasty, a Eduard Łatypow nie stanął na starcie z powodu zakażenia koronawirusem. Bardzo dobrze na trasie spisali się bracia Boe, którzy uzyskali dwa czołowe czasy biegu. Dużo gorzej poszło im jednak na strzelnicy - Tarjei z trzema pudłami był siódmy, Johannes po aż pięciu niecelnych strzałach zanotował 28. czas.

Najlepszym z Norwegów okazał się Sturla Laegreid, który stanął na najniższym stopniu podium piątkowej rywalizacji. Tylko jeden niecelny strzał i siódmy czas biegu złożyły się w sumie na trzecie miejsce ze stratą 15 sekund do Łoginowa. Tuż za czołową trójką uplasowało się dwóch reprezentantów gospodarzy Johannes Kuehn i Roman Rees. Odnotować należy również udany powrót do PŚ Antona Babikowa, który zajął szóstą lokatę.

Prawo startu w biegu pościgowym wywalczył sobie Marcin Zawół. 19-letni debiutant spudłował raz - w pierwszym strzale w postawie stojąc - i ze stratą nieco ponad dwóch i pół minuty zanotował 60. czas dnia. Do półmetka świetnie radził sobie również Jan Guńka, który po pierwszym bezbłędnym strzelaniu miał 27. rezultat. Trzy niecelne strzały w stójce sprawiły, że ostatecznie dotarł do mety na 67. pozycji. Najlepszy czas biegu z czwórki naszych reprezentantów uzyskał Grzegorz Guzik, który jednak spudłował aż czterokrotnie i zajął 77. lokatę. Łukasz Szczurek z trzema karami na koncie sklasyfikowany został na 92. miejscu.

WYNIKI
KLASYFIKACJA SPRINTU
KLASYFIKACJA GENERALNA

Powiązane osoby

 Rosja | mężczyzna | Aleksander Łoginow