Samuelsson trzecim Szwedem w żółtej koszulce

W niedzielnym biegu pościgowym w Ostersund Sebastian Samuelsson po raz pierwszy w karierze wystartuje w żółtym numerku startowym. Mimo, że za nami dopiero trzy pucharowe biegi, mieliśmy już aż czterech różnych liderów klasyfikacji PŚ.

Po inauguracyjnym biegu na 20km żółty numerek założył Sturla Laegreid. Norweg nie nacieszył się nim długo, bo po ubiegłotygodniowym sprincie na prowadzenie w klasyfikacji generalnej wyszli ex equo Johannes Boe i Simon Desthieux. W czwartek na foteli lidera punktacji pucharowej zmienił ich Sebastian Samuelsson. Czterech różnych biathlonistów na pierwszym miejscu generalki w jednym sezonie? Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w sezonie 2011/12. Wtedy byli to kolejno Carl Johan Bergman, Tarjei Boe, Emil Svendsen oraz Martin Fourcade.

W następnych latach najpierw Fourcade, a później młodszy z braci Boe rzadko dopuszczali do pozycji lidera kogokolwiek innego. W ciągu dziewięciu lat oprócz wspomnianej dwójki koszulkę lidera pięciokrotnie zakładał Svendsen, dwukrotnie Bjoerndalen i raz Laegreid. Tegoroczna zima jest zatem wyjątkowa i zapowiada się bardzo ekscytująco.

Aktualny lider Sebastian Samuelsson po trzech startach ma tylko punkt przewagi nad Johannesem Boe, trzy nad Vetle Christiansenem i cztery nad Tarjei Boe. Niewykluczone więc, że w niedzielę po biegu pościgowym czeka nas kolejna zmiana i następny lider. Na razie szwedzcy kibice cieszą się chwilą - poza Samuelssonem i Bergmanem jeszcze tylko jeden inny ich rodak był właścicielem żółtej koszulki. W sezonie 92/93 zwycięzcą klasyfikacji generalnej był Mikael Loefgren.

Powiązane osoby

 Szwecja | mężczyzna | Sebastian Samuelsson