Hauser wygrywa i obejmuje prowadzenie w PŚ

Lisa Theresa Hauser wygrała sprint w Ostersund, dzięki czemu wysunęła się na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Polki wciąż bez punktów - bardzo blisko czołowej czterdziestki była Kamila Żuk.

Dla Hauser to trzecia wygrana w karierze - do tej pory Austriaczka imponowała zwłaszcza w biegach z czterema strzelaniami, a w sprincie nie mogła pochwalić się tak dobrymi rezultatami. Dzisiejszy występ jest dopełnieniem progresu jaki wykonała 28-latka w trakcie minionych dwunastu miesięcy. Od stycznia tego roku Hauser jest zupełnie inną zawodniczką niż w poprzednich latach - wciąż strzela na wysokim procencie skuteczności, ale do tego prezentuje świetną formę na trasach. Dzisiaj uzyskała czwarty czas biegu, który przy bezbłędnym strzelaniu pozwolił jej na zwycięstwo z przewagą 12,5 sekundy nad Elvirą Oeberg.

Młoda Szwedka po raz kolejny zdeklasowała rywalki w biegu - dystans 7,5km pokonała szybciej o 20 sekund od drugiej najszybszej zawodniczki Hanny Soli z Białorusi. U młodszej z sióstr Oeberg w dalszym ciąg szwankuje jednak strzelanie. W odniesieniu premierowego zwycięstwa na przeszkodzie stanęły dwie karne rundy. Na trzecim stopniu podium - podobnie jak na tegorocznych MŚ w Pokljuce - stanęła wspomniana wcześniej Sola. Białorusinka zaliczyła jedno pudło i na mecie zameldowała się z czasem gorszym o 14 sekund od Hauser.

Po raz trzeci w tym sezonie na czwartym miejscu zawody ukończyła Dzinara Alimbekawa. Druga z Białorusinek w związku z dopiero osiemnastym miejscem dotychczasowej liderki PŚ Markety Davidovej mogła liczyć na objęcie prowadzenie w generalce. Dzięki wygranej cztery punkty więcej zgromadziła ostatecznie Hauser, która została tym samym pierwszą w historii austriacką liderką PŚ.

Najliczniej reprezentowane w TOP10 były Niemki - Franziska Preuss była piąta, Denise Herrmann dziewiąta, a Vanessa Voigt dziesiąta (najlepszy wynik w karierze). Zaskakująco słabo spisały się Norweżki, których zabrakło w pierwszej dziesiątce. Najlepsza z nich, Marte Olsbu Roeiseland mimo tylko jednej kary, zajęła dwunaste miejsce. Dopiero na 32. pozycji sklasyfikowano Tiril Eckhoff, która zdecydowała się na start z jednym z ostatnich numerów startowych. Obrończyni kryształowej kuli nie zachwyciła jednak ani na trasie (21. czas), ani na strzelnicy (dwa pudła).

Blisko pierwszych pucharowych punktów w sezonie była Kamila Żuk. Polce zabrakło niecałych trzech sekund by zmieścić się w czołowej czterdziestce. Zmierzono jej 32. czas biegu, na strzelnicy pudłowała dwukrotnie - za każdym razem w ostatnim strzale. Ze stratą minuty i 36 sekund sklasyfikowano ją na 41. pozycji. 

Żuk będzie jedyną polską biathlonistką, która zobaczymy na trasie sobotniego biegu pościgowego. Monika Hojnisz-Staręga mimo tylko jednego niecelnego strzału zmierzono na mecie 67. czas. Nasza najlepsza w ostatnich latach zawodniczka sporo straciła w biegu - w tym elemencie straciła do Oeberg ponad dwie minuty. Anna Mąka i Kinga Zbylut spudłowały dwukrotnie i zajęły odpowiednio 83. i 88. miejsce.

WYNIKI
KLASYFIKACJA GENERALNA

fot. Manzoni/IBU

Powiązane osoby

 Austria | kobieta | Lisa Theresa Hauser