W środę supersprinty w Sjusjoen

Już w środę rozpoczną się drugie w tym sezonie starty w ramach Pucharu IBU. Tym razem gospodarzem zawodów będzie dysponujące nietypową, bo aż czterdziestostanowiskową strzelnicą Sjusjoen.

Pierwszą zaplanowaną konkurencją są supersprinty. Już o godzinie 10:00 rozpoczną się eliminacje mężczyzn, które wyłonią najlepszą trzydziestkę. Ta wystartuje w finale o godzinie 11:50. Panie swoje zawody rozegrają odpowiednio o 13:40 i 15:20. Na starcie zobaczymy łącznie ośmioro reprezentantów Polski.

Choroba wyeliminowała ze startu Wojciech Janika, w eliminacjach zobaczymy za to jego imienników Skorusę i Filipa, Patryka Bryna i Tomasza Jakiełę. Ten ostatni w miniony weekend pauzował z powodu kontuzji ręki.

- Tomek wywrócił się idąc po śliskiej nawierzchni i rozerwał skórę na dłoni. To uniemożliwiło mu występ na Pucharze Świata w Ostersund. Dzisiaj robiliśmy już normalnie trening, powinien być gotowy do startu - powiedział Adam Jakieła, trener kadry B, a prywatnie ojciec zawodnika. Miniony tydzien był również pechowy dla jego córki Joanny, która zaliczyła upadek podczas biegu pościgowego w Idre i nie ukończyła rywalizacji.

- Szkoda, bo wydawało nam się już, że maszyna odpaliła. Asia ruszyła mocno od samego startu i czuła się bardzo dobrze. Wywrotka była przypadkowa, na jednym ze zjazdów miała tylko jedno miejsce, w które mogła wjechać między zawodniczkami. Tam był niestety lód, wywróciła się i złamała kolbę. Na szczęście już ją posklejaliśmy i wszystko jest już w porządku - relacjonował trener Jakieła.

Obok Joanny Jakieły na starcie pojawią się powracająca po przeziębieniu Kamila Cichoń oraz mające za sobą w eekend starty w Ostersund Karolina Pitoń i Magda Piczura. Polska ma prawo wystawić cztery zawodniczki, pauzować w środę będzie więc Natalia Tomaszewska. Już wcześniej z powodów osobistych do Polski wróciła Magdalena Gwizdoń.

W programie zawodów w Sjusjoen są jeszcze sprinty (piątek) oraz bieg masowy w formule "60" (sobota).