Kolejne złoto dla Norwegii, kosmiczny występ Guńki!

Norwegia wygrała bieg sztafetowy juniorów młodszych 3x7,5km podczas MŚJ w Lenzerheide. Polska zajęła szóste miejsce, choć po dwóch zmianach znajdowała się na prowadzeniu!

Jako pierwszy w polskiej drużynie zaprezentował się Konrad Badacz. Zawodnik MKS Karkonosze Jelenia Góra strzelał bezbłędnie i do mety swojego odcinka dotarł na ósmym miejscu ze stratą minuty i 19 sekund. Dwadzieścia minut później Polska była już na pierwszym miejscu, a wszystko za sprawą fenomenalnej postawy Jana Guńki, który nie tylko ani razu nie spudłował, ale też popisał się najlepszym biegiem w stawce. Zawodnik z Kościeliska odrabiał straty z ogromną łatwością, czego przykładem niech będzie, że do prowadzącego Norwega po swoim drugim strzelaniu tracił 33 sekundy, tymczasem po przebiegnięciu 2,5km w strefie zmian obaj pojawili się jednocześnie.

Marcin Zawół nie strzelał już tak dobrze jak jego koledzy z zeszpołu. Po pierwszej wizycie na strzelnicy biegał karną rundę, w stójce zanim uporał się z wszystkimi celami skorzystał z wszystkich ośmiu dostępnych pocisków. Na metę dobiegł jako szósty ze stratą ponad dwóch i pół minuty straty do zwycięskiego zespołu. Warte podkreślenia jest jednak, że najlepsi juniorzy młodsi wywodzą się z rocznika 2001 podczas gdy Marcin i Jan urodzili się w 2002, a Konrad w 2003 roku.

Swoje drugie złoto w Lenzerheide wywalczył Martin Nevland. Po wygranej w biegu długim wraz z Martinem Uldalem i Mortenem Toernbladem Sameienem sięgnął po triumf w sztafecie. Norwegowie prowadzili od początu do końca, a jedyny moment, w którym ich wygrana była zagrożona to końcówka drugiej zmiany, gdy w wyścigu zrównali się z nimi reprezentanci Polski.

Srebro ze stratą ponad minuty wywalczył zespół z Czech, na najniższym stopniu podium stanęli Rosjanie. Tuż za podium, a przez zespołem Polski uplasowały się jeszcze sztafety Słowenii i Francji.

WYNIKI