W Dusznikach-Zdroju rozegrano MP młodzików

W miniony weekend w Dusznikach-Zdroju rozegrano Mistrzostwa Polski Młodzików. Zawody były jednocześnie finałem 6. edycji „Celuj w Igrzyska”. W ciągu trzech dni rozegrano sprinty, biegi indywidualne oraz sztafety.

Mimo niesprzyjającej pogody udało się rozegrać pełen program imprezy. W kategorii młodzika wygranymi podzielili się Marcin Zawół z MKS Karkonosze Jelenia Góra, który wygrał sprint oraz Jan Guńka z BKS WP Kościelisko, który zwyciężył w biegu indywidualnym. Obaj okazali się również najlepszymi biathlonistami w tej kategorii wiekowej w przekroju całego sezonu. Klasyfikację „Celuj w Igrzyska” wygrał Zawół o 10 punktów przed Guńką. Warto wyróżnić również Marcina Kaczanowskiego, który wywalczył dwa indywidualne srebra, a w niedzielnej sztafecie walnie przyczynił się do wywalczenia przez UKN Melafir Czarny Bór złotego medalu.

Potrójną mistrzynią Polski młodziczek została Klaudia Topór z BKS WP Kościelisko. W sprincie pokonała o dziesięć sekund Magdę Żebrowską, a w biegu indywidualnym okazała się lepsza o dwadzieścia sekund od Oliwii Rybackiej. Ostatniego dnia imprezy wraz z Weroniką Bieniasz i Natalią Stachoń sięgnęły po złoto w sztafecie. To właśnie te dwie zawodniczki znalazły się na czele klasyfikacji generalnej „Celuj w Igrzyska”. Stachoń wygrała z Bieniasz przewagą 24 punktów.

Bardzo stabilnie wyglądała czołówka klasyfikacji z wynikami młodzików młodszych. Zarówno w sprincie, jak i w biegu indywidualnym kolejność na podium była ta sama. Wygrywał Konrad Badacz przed Bartoszem Penkałą i Jakubem Brenkusem. Ten ostatni indywidualne porażki powetował sobie w biegu sztafetowym. Wraz z Bartoszem Pikulskim i Tymoteuszem Sigulskim sięgnęli po złoto dla UKS Karlik Chorzów. Konrad Badacz i jego MKS Karkonosze Jelenia Góra dopiero na piątym miejscu. Nie zmienia to jednak faktu, że uczeń SMS Szklarska Poręba zdominował tegoroczną rywalizację w ramach „Celuj w Igrzyska” zaliczając komplet pięciu zwycięstw.

Podobna sytuacja ma się w stosunku do Anny Nędzy-Kubiniec, która na krajowym podwórku niepokonana jest od dwóch lat. Nie inaczej było też w Dusznikach-Zdroju. Przewagi jakie osiągała nad rywalkami każdorazowo wzbudzały podziw. W sprincie uzyskała czas lepszy od drugiej Nikoli Szatańskiej o dwie i pół minuty! W biegu długim wygrała z Patrycją Mecler „tylko” o minutę i czterdzieści sekund. Na liście startowej sztafety BKS WP Kościelisko już zabrakło, więc trzeciego złotego medalu Nędza-Kubiniec już nie wywalczyła. Ten bieg był popisem UKS Karlik Chorzów, w składzie którego poza Szatańską i Mecler biegła również Julia Fornalczyk. Druga na mecie sztafeta BLKS Żywiec straciła do chorzowianek aż pięć i pół minuty.

Wyniki - sprinty
Wyniki - biegi indywidualne
Wyniki - sztafety