Abramowa:

Okoliczności wskazują, że zamiast nawet czteroletniej dyskwalifikacji za doping Olga Abramowa zostanie jedynie upomniana. Ukrainka ma dowody na to, że zakazany lek w listopadzie, czyli wtedy gdy był on jeszcze dozwolony. "Prawo nie działa wstecz" - brzmi jedna z zasad prawa rzymskiego.

W próbce A pobranej od Olgi Abramowej 10 stycznia wykryto niedozwolony środek meldonium zawarty w leku o nazwie Mildronat. Stosuje się go do leczenia różnych zaburzeń układu sercowo-naczyniowego i poprawy wydajności fizycznej i psychicznej. Substancja ta na listę zakazanych trafiła od 1 stycznia bieżącego roku. WADA informowała o zmianach na liście już we wrześniu 2015 roku.

- Miałam problemy zdrowotne i lekarz zapisał mi Mildronat. Stosowałam go przez miesiąc. Od 10 listpada do 10 grudnia. Wówczas lek ten nie był jeszcze zabroniony. Meldonium może pozostawać we krwi nawet do dwóch miesięcy po odstawieniu. Wszystko zależy od indywidualnych cech organizmu. Całą dokumentacja mojego leczenia została już przekazana odpowiednim komisjom, czekam na ich decyzję - powiedziała Abramowa cytowana przez portal sport.segodnya.ua.

- Nie wiem ile potrwa okres zawieszenia. Może tydzień, może miesiąc? Komisja składa się bowiem z kilku osób pochodzących z różnych krajów i nie wiadomo kiedy się zbierze. Mamy jednak dowody, że stosowałam zakazany lek wtedy, gdy był jeszcze dozwolony. W najgorszym razie spodziewam się minimalnej kary dyskwalifikacji. Do czasu rozstrzygnięcia sprawy będę trenować na Ukrainie - dodała.

Pochodząca z Moskwy Abramowa zdecydowała się zmienić barwy nardowe w 2012 roku. Zajmuje aktualnie 27. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Przed zeszłorocznymi mistrzostwami świata w Kontiolahti 27-latka została odsunięta do składu, ale później w ostatniej chwili ponownie do niego dołączyła dwukrotnie zajmując lokaty w pierwszej dziesiątce. W tym sezonie jej najlepszym rezultatem było siódme miejsce w sprincie w Ostersund. Abramowa brała udział w biegu sztafetowym w Hochfilzen, w którym Ukrainki zajęły trzecie miejsce. Tuż za podium finiszowały wówczas Polki. W sierpniu ubiegłego roku Abramowa dwukrotnie stawała na najwyższym stopniu podium mistrzostw świata w biathlonie na nartorolkach. Wtedy dwukrotnie jej wyższość uznać musiała Monika Hojnisz.

Powiązane osoby

 Ukraina | kobieta | Olga Abramowa