Doświadczeni Włosi pokazali, że ten dystans do nich należy, myślę że na igrzyskach na tym dystansie mogą im zagrozić tylko Norwedzy, no może się Francuzi przebudzą. Sedov całkiem przyzwoicie(8 miejsce), najlepszy z Rosjan, bo reszta rosyjskiej ekipy słabiutko, Legkov jeszcze jako tako, bo on się skupił w przygotowaniach do biegów na 30km i 50km, ale Shiriaev jak był bez formy, tak nadal jej nie ma, a Vyleghzanin to po prostu tragicznie, teraz do tego jeszcze brakuje, aby któregoś złapali na dopingu, bo musi być przyczyna dla której biegają tak słabo

.
A tak na serio to Rosjanie się cieszą jedynie z tego, że w razie klęski na igrzyskach wreszcie zmienią się w biegach władze związkowe i trenerzy. W jednym z artykułów w rosyjskiej prasie w rozważaniach na temat dopingu autor opisywał, że przyczyną słabych startów Rosjan na zeszłorocznych MŚ i ogólnie jest wiara w moc strzykawek, którą ciężko wykorzenić, a z drugiej strony zacofanie w technikach treningowych.
Czy zauważyliście, że w biegu kobiet biegła Kaisa Makarainen ? Marek i Maciuszek pozytywny start w kontekście sztafety, natomiast Jaśkowiec, która się zapowiadała na zawodniczkę, która spokojnie powinna się ocierać o pierwszą dziesiątkę, po raz kolejny zawodzi.