przez Duche Sob Gru 27, 2008 3:54 pm
Po co jej niby ta szkoła? Jakbym miał taki talent jak ona, też bym to rzucił w cholerę. Teraz jest sławna, ma kupę kasy etc. i szkoła do szczęścia jej potrzebna nie jest. Robi to co lubi, ma za to dobre pieniądze i już. Żyć, nie umierać.
\o/ Jekaterina Jurjewa \o/
"Oni są jak dzieci, które wychodzą z klasy. Jestem pewny, że gdybym któregoś wieczora zadzwonił do nich, żeby zagrać meczyk, to przyszliby wszyscy. Oni nie tylko chcą grać w piłkę, ale tą piłką się bawić."