Joanna Jakieła w niedzielę po raz pierwszy w karierze wystartuje w biegu pościgowym podczas PŚ. W sprincie w Kontiolahti zajęła 35. miejsce. - Każdego dnia przełamuję swoje granice – powiedziała. Dwie lokaty niżej uplasowała się Anna Mąka, dla której był to życiowy wynik w tej konkurencji. – Idziemy w dobrym kierunku – dodała druga z Polek.

Jakiełę śmiało można określić rewelacją otwarcia sezonu w polskiej ekipie biathlonowej. Jeszcze parę dni temu jej najlepszym rezultatem na poziomie PŚ było 65. miejsce. Tymczasem w Kontiolahti w obu startach indywidualnych zmieściła się w pierwszej czterdziestce, a na dodatek dobrze spisała się w sztafecie.

- Każdego dnia przełamuję swoje granice. W środę cieszyłam się z pierwszych punktów, w czwartek pierwsze czyste strzelanie, które pozwoliło mi jeszcze bardziej uwierzyć w siebie, a dzisiaj pierwszy awans do biegu pościgowego. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, stawiam sobie kolejne cele do zrealizowania na ten sezon. Staram się zachować przy tym chłodną głowę, ale mierzę wysoko – powiedziała Jakieła.

W niedzielę zadebiutuje w biegu pościgowym – specjalności, w której trzykrotnie zajmowała lokaty w pierwszej dziesiątce MŚJ i jest mistrzynią Polski w biathlonie na nartorolkach.

- Bieg pościgowy zawsze był moją ulubioną konkurencją. Uwielbiam bezpośrednią rywalizację, to jest zupełnie inny bieg niż sprint czy indywidualny. Można się na bieżąco porównywać do rywalek, próbować utrzymać ich tempo lub nawet wymijać. Z kolei na strzelnicy trzeba się całkowicie wyłączyć i nie zważać na to co się dzieje obok. Lubię gdy wszystko się rozgrywa na ostatnim strzelaniu – dodała.

Ze swojego sobotniego występu zadowolona mogła być również Anna Mąka. Dla niej 37. lokata to najlepszy występ w biegu na 7,5km w karierze.

- Ciężko było mi się cieszyć po dwóch wcześniejszych startach, więc tak naprawdę dopiero ten dzisiejszy sprint pokazał, że to co zrobiliśmy latem przynosi efekty i idziemy w dobrym kierunku. Do tej pory dobre wyniki notowałam głównie w biegu indywidualnym, więc takie miejsce w sprincie cieszy – powiedziała Mąka.

- Im więcej biegów pościgowych z naszym udziałem, tym bardziej będziemy oswojone z walką ramię w ramię. To powinno później zaprocentować większą pewnością siebie również w biegach sztafetowych – dodała.

Początek biegu pościgowego z udziałem Joanny Jakieły i Anny Mąki o godzinie 14:15. Transmisje na stronie sport.tvp.pl oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport.

Powiązane osoby

 Polska | kobieta | Joanna Jakieła

 Polska | kobieta | Anna Mąka