Jakieła w dół, Nędza-Kubiniec w górę

Philipp Horn wygrał ostatnią indywidualną konkurencję w kalendarzu tegorocznej edycji Pucharu IBU. Niemiec był najlepszy w biegu pościgowym w Ridnaun. Andrzej Nędza-Kubiniec awansował na siedemnaste miejsce.

Horn startował jako trzeci, ale wobec pudeł rywali wyprzedzających go na starcie szybko awansował na pierwsze miejsce. Sam spudłował dopiero podczas ostatniego strzelania, gdy jego przewaga wynosiła już ponad minutę.

Na drugie miejsce z pierwszego osunął się Erlend Bjoentegaard. Norweg, który już wcześniej zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej, biegał karną rundę po każdej z czterech wizyt na strzelnicy. Nieco lepiej strzelał Marco Gross, który spudłował dwukrotnie. Drugi z Niemców utrzymał pozycję na podium i po drugim miejscu w sprincie może sobie dopisać trzecie miejsce za bieg pościgowy.

Jako czwarty na trasę ruszał Tomasz Jakieła. Autor najlepszego rezultatu w historii startów polskich biathlonistów w Pucharze IBU już na pierwszym strzelaniu spudłował trzykrotnie i utracił miejsce w czołówce. W sumie jedenaście karnych rund sprawiło, że do mety dotarł na 45. miejscu.

Zdecydowanie lepiej wypadł tym razem Andrzej Nędza-Kubiniec. Olimpijczyk z Pjongczang biegał trzy karne rundy i awansował względem sprintu o jedno miejsce. Finiszował niecałe trzy minuty po zwycięzcy na siedemnastym miejscu.

Dwa punkty do swojego dorobku za 39. miejsce dopisać sobie może Wojciech Skorusa, który spudłował czterokrotnie. Sześć karnych rund, z czego aż pięć po ostatnim strzelaniu, pokonywał Wojciech Filip. Sklasyfikowano go na 51. pozycji.

WYNIKI

Powiązane osoby

 Polska | mężczyzna | Tomasz Jakieła

 Polska | mężczyzna | Andrzej Nędza-Kubiniec