Dla Moniki Hojnisz-Staręgi dzisiejsza szesnasta lokata w sprincie to najlepszy występ w tej konkurencji w historii jej startów w mistrzostwach świata oraz igrzyskach olimpijskich. - Szkoda mi pudła na leżaku, muszę się uderzyć w pierś – powiedziała Polka.

Sprint nigdy nie należał do koronnych konkurencji Hojnisz-Staręgi, która na imprezach mistrzowskich nigdy nie zdołała wywalczyć miejsca w czołowej dwudziestce. Tę barierę udało się złamać w Pekinie. Z jedną karną rundą po pierwszym strzelaniu Polka uzyskała szesnasty czas dnia.

- Myślę, że z samego biegu mogę być zadowolona. Było ciężko, ale na tej wysokości i na tej trasie nigdy nie będzie lekko. Szkoda mi pudła na leżaku, bo warunki na strzelnicy w porównaniu z poprzednimi dniami były sprzyjające. Wiało tak jak na przystrzeliwaniu, więc muszę się uderzyć w pierś – powiedziała Hojnisz-Staręga po biegu.

- Na przestrzeliwaniu, gdzie stójkę strzelamy tylko dla własnego komfortu, totalnie mi nie szło, a na samych zawodach udało się wyczyścić całą tarczę. To pokazuje, że nigdy nie wolno się negatywnie nastawiać na zapas – dodała.

Dla Hojnisz-Staręgi był to czwarty kolejny bieg z 90% skutecznością strzelecką. Polka notuje też coraz lepsze czasy biegu. Pod tym względem nasza zawodniczka miała 27. rezultat. W tej klasyfikacji na dystansie 7,5km nie była tak wysoko od ponad trzynastu miesięcy.

- Trasa składa się z dwóch części – tam i z powrotem. Do momentu nawrotu obojętnie od długości pętli trasa wiedzie cały czas pod górkę. Są też krótkie fragmenty wypłaszczeń, na których trzeba cały czas pracować. Nie ma więc momentu na odpoczynek. W drodze powrotnej pojawiają się zjazdy, ale trzeba na nich uważać na zakręty i nie można rozluźnić nóg, bo istnieje ryzyko wywrotki – powiedziała Hojnisz-Staręga.

Przed naszą zawodniczką jeszcze dwa starty indywidualne. W niedzielę pobiegnie w biegu pościgowym. Do piątego miejsca na starcie tracić będzie ledwie pół minuty.

- Zapowiadają opady śniegu i mroźną temperaturę. Najważniejsza będzie odpowiednia regeneracja, a ta na wysokości 1700m npm zawsze jest utrudniona – dodała.

Hojnisz-Staręga powoli może przestać zaprzątać sobie głowę kwestią kwalifikacji do mass startu. Dorobek 46 punktów z biegu na 15km i sprintu powinien wystarczyć (cztery lata temu Polka awansowała mając 38 punktów). Aktualnie na liście startowej biegu masowego jej nazwisko widnieje przy numerze 21.

Powiązane osoby

 Polska | kobieta | Monika Hojnisz-Staręga