Bracia Boe najlepsi w biegu pościgowym

Bracia Boe zdominowali bieg pościgowy kończący pierwszy tydzień rywalizacji w ramach Pucharu Świata w Novym Meście. Wygrał Tarjei, drugi był Johannes, a trzecie miejsce zajął zwycięzca sobotniego sprintu Simon Desthieux.

Różnice w czołówce na starcie były niewielkie, spore znaczenie miało więc pierwsze strzelanie, które ustawiało rywalizację. Z zawodników, którzy ukończyli sprint na podium, jako jedyny spudłował Sebastian Samuelsson. Na czele w dalszym ciągu pozostali Simon Desthieux i Arnd Peiffer, do których po bezbłędnym strzelaniu dołączył szósty na starcie Benedikt Doll.

Z czołowej trójki na drugim strzelaniu odpadł Desthieux, który biegał aż dwie karne rundy i osunął się na siódme miejsce. Doll i Peiffer również pokonywali karną rundę, ale zdołali zachować członkostwo w prowadzącej grupie. Obok dwójki Niemców na półmetku wyścigu tworzyli ją również Tarjei Boe i Emilien Jacquelin. Ich przewaga nad resztą stawki sięgała jednak tylko kilkanaście sekund.

Na strzelnicy podczas trzeciej próby panował więc tłok. Jako pierwsi strzelanie z czystym kontem zakończyli Tarjei Boe i Emilien Jacquelin, którzy mieli dwanaście sekund przewagi nad Jakovem Fakiem. Na czwarte miejsce awansował Sturla Laegreid, a jako szósty wybiegał Johannes Boe. Stratę poniżej minuty do lidera wciąż miało dwunastu kolejnych zawodników.

Niespodziewanie ostatnie strzelanie większość zawodników czołówki wykonało bezbłędnie – na karną rundę udali się jedynie Emilien Jacquelin i Arnd Peiffer. Przed ostatnią 2,5-kilometrową pętlą biegową na prowadzeniu znajdował się Tarjei Boe, który miał 11 sekund przewagi nad Simonem Desthieux, Sturlą Laegreidem i niewiele więcej nad Johannesem Boe.

To właśnie lider Pucharu Świata ruszył w gonitwę za swoim starszym bratem. Szybko wyszedł na drugie miejsce, ale dalsze odrabianie strat nie poszło mu już tak łatwo. Tarjei obronił się przed atakiem Johannesa i przeciął linię mety osiem sekund przed młodszym bratem.

W sprinterskiej potyczce o trzecie miejsce uczestniczyło aż sześciu zawodników. Najwięcej sił w końcówce zachował Desthieux, a na kolejnych miejscach za podium finiszowali Fak, Laegreid, Fillon Maillet, Jacquelin oraz Doll. Ten ostatni stracił do zwycięzcy zaledwie piętnaście sekund.

Arnd Peiffer, który ruszał na trasę jako trzeci, z trzema karnymi rundami dotarł do mety jako dziesiąty. Dwie lokaty niżej uplasował się Sebastian Samuelsson, który był drugi w sprincie. Szwed po każdym z czterech strzelań biegał jedną karną rundę. Autorem największego awansu w całej stawce okazał się Sergiej Boczarnikow. Reprezentant Białorusi po bezbłędnym strzelaniu przesunął się z 54. na 17. miejsce.

Zawodnicy pozostaną w Novym Meście na kolejny tydzień rywalizacji. Pierwsza konkurencja – sprint mężczyzn – rozegrana zostanie w czwartek 11 marca o godzinie 17:30.

Powiązane osoby

 Norwegia | mężczyzna | Johannes Thingnes Boe

 Francja | mężczyzna | Simon Desthieux

 Norwegia | mężczyzna | Tarjei Boe