W sobotę początek MŚJ

W sobotę w Obertilliach rozpoczną się Mistrzostwa Świata Juniorów. Na pierwszy ogień pójdą juniorzy młodsi, którzy zmierzą się na dystansach biegu indywidualnego. – Nasze przygotowania do mistrzostw były optymalne, przebiegły bez większych przeszkód – powiedział Rafał Lepel, trener kadry młodzieżowej.

99 zawodniczek i aż 112 zawodników liczą sobie listy startowe sobotnich biegów inaugurujących Mistrzostwa Świata Juniorów. W tym gronie nie zabraknie reprezentantów Polski. Wśród juniorek młodszych, które rozpoczną swoją rywalizację o godzinie 10:30 wystartują Klaudia Topór (nr 19), Anna Nędza-Kubiniec (36), Barbara Skrobiszewska (61) oraz Martyna Lichosyt (86). Po południu, bo o 13:30 rozpocznie się bieg indywidualny juniorów młodszych z udziałem Huberta Matusika (nr 3), Konrada Badacza (41), Jana Guńki (80) i Marcina Zawoła (111).

- W Obertilliach podobnie jak w Polsce pogoda również jest już wiosenna, ale trasy są bardzo dobrze przygotowane, także nie ma możliwości aby był jakiś problem. Łącznie tej zimy spędziliśmy tutaj na zgrupowaniach około 5-6 tygodni. Na pewno jest to fajny dodatek, ale nie doszukiwałbym się w tym jakiejś ogromnej przewagi z naszej strony – powiedział Rafał Lepel, który odpowiada za męską część kadry młodzieżowej.

Pandemia koronawirusa sprawiła, że w tym sezonie odwołano cykl Pucharu IBU Juniorów. Do skutku nie doszły również Mistrzostwa Europy Juniorów. Jedyną okazją do tego by tej zimy sprawdzić się na tle rówieśników z zagranicy pozostają więc zawody w Obertilliach.


- Mimo odwołania części zawodów grupa zawodników, którą prowadzę ma podobną liczbę biegów jak poprzedniej zimy na tym etapie sezonu. Nasze przygotowania były optymalne, przebiegły bez większych przeszkód – dodał Lepel.

Największe doświadczenie międzynarodowe spośród juniorów młodszych mają Marcin Zawół i Jan Guńka. Ten pierwszy poprzedniej zimy wywalczył młodzieżowe mistrzostwo olimpijskie, ten drugi na początku stycznia tego roku wywalczył pierwsze punkty seniorskiego Pucharu IBU w karierze. Obaj są w ostatnim roku startów w tej kategorii wiekowej

- Nie wywieram na nich z tego powodu żadnej presji i staram się im przekazać, aby sami na siebie również nie nakładali zbyt dużej presji. Jeżeli będziemy się koncentrować tylko na samym wyniku to raczej dobrze się to nie skończy. Dla mnie ważne jest, aby podczas zawodów pokazali to czego się nauczyli przez ostatni rok. Jeśli to zrobią to o wyniki nie musimy się martwić – zapowiedział Lepel.

- Warto pamiętać, że mimo wszystko to są tylko zawody juniorów młodszych, a przed chłopakami jeszcze długa droga do kategorii seniorów - zakończył.

Mistrzostwa Świata Juniorów w Obertilliach potrwają do 6 marca.

Powiązane osoby

 Polska | mężczyzna | Rafał Lepel