W ostatniej konkurencji mistrzostw świata w Pokljuce Lisa Theresa Hauser ponownie pokazała, że stać ją na najwyższe lokaty. Kluczem do zwycięstwa jak zwykle było bezbłędne strzelanie, czego miała pełną świadomość i przed ostatnim strzelaniem powtarzała sobie – nie pomyl się, nie zrób tego znowu.

Czyste strzelanie w biegu masowym pozwoliło Austriaczce na samotny bieg na ostatniej rundzie biegowej. Mogła być pewna, że nikt jej już nie wyprzedzi. W poprzednich konkurencjach indywidualnych medale, bądź wyższe lokaty przegrywała na strzelnicy – w sprincie i biegu indywidualnym pudłowała dwukrotnie, w biegu pościgowym raz, co starczyło na drugą lokatę. Teraz jako jedyna zawodniczka w stawce nie biegała karnych rund.

- To jest nieprawdopodobne. Strzelałam już kilka razy 20 na 20, ale w indywidualnych biegach. Przed ostatnim strzelaniem pomyślałam – Lisa, nie pomyl się, nie zrób tego znowu. Dzisiaj starałam się strzelać spokojnie w stójce i udało mi się to bardzo dobrze. Wiem, że potrafię dobrze strzelać w stójce. Miałam niewielką przewagę nad Baibą Bendiką, wiedziałam, że ona spudłowała i starałam się mocno skupić – przyznała.

Lisa Theresa Hauser kończy tegoroczne Mistrzostwa Świata z trzema medalami i czwartą lokatą w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Podkreśliła jednak, że osiągnięcia te kosztowały ją sporo wysiłku.

- Startowałam we wszystkich biegach w Pokljuce i jestem już zmęczona. Dzisiaj na trasach było bardzo ciężko. Musiałam użyć całej siły, jaka mi pozostała. Ale wszystko się udało.  

Ingrid Landmark Tandrevold srebrny medal wywalczyła pod koniec ostatniej rundy biegowej. Walkę o niego stoczyła z koleżankami z reprezentacji i Lisą Vitozzi.

- Na początku chciałam dobiec do Marte, potem zauważyłam, że zbliżamy się do Lisy. Kiedy ją minęłyśmy, pomyślałam – ok, teraz walczę o srebro, a nie o brąz. Starałam się trzymać Marte i szykować na sprint na finiszu. Potem usłyszałam, że Tiril się zbliża i pomyślałam – cholera. Codziennie razem trenujemy i nigdy jej nie pokonałam w sprincie. Musiałam użyć całej siły w ostatnich dwóch minutach, żeby wypracować przewagę - opowiedziała.

W dotychczasowych zawodach tegorocznego Pucharu Świata Tandrevold nie notowała szczególnie dobrych wyników – zawody kończyła z lokatami w drugiej, a nawet trzeciej dziesiątce i tylko raz stanęła na podium. Z Pokljuki wyjeżdża z trzema medalami – złotym zdobytym w sztafecie, brązowym w biegu indywidualnym i srebrem w mass starcie.

- To było dla mnie bardzo ważne, żeby udowodnić samej sobie, że potrafię być silna w trudnych sytuacjach, że radzę sobie ze strzelaniem w ostatnich stójkach. Dzisiaj byłam bardzo spokojna na strzelnicy, skoncentrowana tylko na sobie. Może spędzałam tam trochę więcej czasu niż inne zawodniczki, ale czułam się mocna na trasie i tam nadrabiałam straty - podkreśliła.

Jeszcze na początku ostatniej rundy wydawało się, że Tiril Eckhoff pozostanie bez medalu w ostatniej konkurencji tych mistrzostw i będzie walczyć co najwyżej o czwartą lokatę. Zawodniczka dokonała jednak niezwykłego zrywu, pokonując na ostatnich metrach Marte Olsbu Roeiseland.

- Jakieś dwa kilometry przed metą dotarło do mnie, że mam szansę na medal. Nie wiem, skąd się wzięła ta energia, ale miałam jej sporo na ostatnich kilometrach. Byłam dzisiaj w bardzo dobrej formie i miałam bardzo dobrze przygotowane narty. Widziałam, jak inne dziewczyny są coraz bardziej zmęczone, ale ja bardzo chciałam dzisiaj zdobyć medal – podkreśliła norweska multimedalistka.

Poprzednie mistrzostwa świata były dla Norweżki bardzo nieudane, teraz karta zupełnie się dla niej odwróciła. To ona zastąpiła Marte Olsbu Roeiseland na miejscu liderki kobiecej kadry, zdobywając w sumie sześć medali, w tym cztery złote.  Na podium nie stanęła tylko w biegu indywidualnym.

- Zeszłoroczne mistrzostwa świata były bardzo trudne. Miałam medale w sztafetach, ale nie radziłam sobie psychicznie ze strzelaniem. Teraz udało się tak dobrze, bo bardzo tego chciałam. Ja się nigdy nie poddaję - stwerdziła.

Panie wrócą na trasy pucharowych zawodów w Novym Meście 4 marca, kiedy rozegrane zostaną biegi sztafetowe. Początek zaplanowano na 16.05.  

fot. Manzoni/IBU

Powiązane osoby

 Norwegia | kobieta | Ingrid Landmark Tandrevold

 Austria | kobieta | Lisa Theresa Hauser

 Norwegia | kobieta | Tiril Eckhoff