Jedenaste miejsce sztafety, Polska górą w klasyfikacji medalowej!

Miejsce w czołowej ósemce to był cel dla reprezentantów Polski w ostatniej konkurencji ME w Dusznikach-Zdroju. Sztafeta mieszana w składzie Kinga Zbylut, Anna Mąka, Grzegorz Guzik, Andrzej Nędza-Kubiniec zajęła jedenaste miejsce. Wygrana Norwegów oznacza, że Polska - ex equo z Łotwą - zwyciężyła w klasyfikacji medalowej zawodów!

Niedzielna rywalizacja zaczęła się dla reprezentantów Polski bardzo dobrze. Po pierwszym bezbłędnym strzelaniu Kinga Zbylut była druga, ale trzy pudła w stójce spowodowały, że do strefy zmian dotarła na dwunastym miejscu. Strata do liderów wynosiła jednak mniej niż pół minuty.

- Nie mogę być w stu procentach zadowolona ze swojego występu. Stójka nie była taka jak bym chciała. Może to był efekt tego, że zamiast skupić się na tym co powinnam robić, myślałam o tym co chciałabym. Wkradły się błędy, ale najważniejsze, że się wybroniłam, a strata nie była taka ogromna – powiedziała Zbylut.

Najjaśniejszym punktem drużyny okazała się dzisiaj Anna Mąka, która uzyskała czwarty czas swojej zmiany. Na strzelnicy spudłowała dwa razy i awansowała na szóste miejsce.

- Bałam się trochę tej sztafety, bo mój ostatni występ w Anterselwie nie był udany. Gdzieś tam to siedziało z tyłu głowy. Dlatego dodatkowo cieszę się, że to strzelanie wyglądało dzisiaj dobrze. Leżak był na czysto, w stójce wkradło się trochę stresu, ale poradziłam sobie. Mam nadzieję, że pokazałam się z jak najlepszej strony – powiedziała Mąka.

Mimo karnej rundy na trzeciej zmianie Polska plasowała się wciąż w czołowej dziesiątce. Grzegorz Guzik zmieniał się z Andrzejem Nędzą-Kubińcem na dziewiątym miejscu.

- Fajnie czułem się biegowo. Motywowało mnie to, że nie była to walka tylko dla samego siebie, ale dla drużyny. Szkoda stójki, bo po pierwszym spudłowanym strzale wdała się nerwówka. Cieszę się jednak, że na ostatnim okrążeniu powalczyłem z mistrzem Europy Martinem Jaegerem i udało się mu odskoczyć – powiedział Guzik.

Nędza-Kubiniec po szybkim i bezbłędnym strzelaniu w postawie stojąc wyruszył na ostatnią pętlę jako ósmy z przewagą kilku sekund nad kolejnymi drużynami. Niestety na 500m przed metą stracił punktowaną pozycję i spadł na jedenaste miejsce.

- Na ostatnim okrążeniu byłem już zmęczony. Na szczycie podbiegu miałem jeszcze przewagę, ale potem chyba się za słabo rozepchałem, bo rywale minęli mnie na zjeździe. Biegli we trójkę, jeden drugiego napędzał, nie dałem im rady – relacjonował.

Bieg wygrała Norwegia przed Niemcami i Ukrainą. W klasyfikacji medalowej imprezy pierwsze miejsce – ex equo z Łotwą – wywalczyła reprezentacja Polski. Wszystko dzięki złotym medalom Moniki Hojnisz-Staręgi w biegu indywidualnym oraz Kamili Żuk w biegu pościgowym. Obie zawodniczki jeszcze w niedzielę wyruszyły na zgrupowanie w Obertilliach. To ostatni etap przygotowan przed MŚ w Pokljuce, które planowane są w dniach 10-21 lutego.

Powiązane osoby

 Polska | mężczyzna | Andrzej Nędza-Kubiniec

 Polska | kobieta | Kinga Zbylut

 Polska | mężczyzna | Grzegorz Guzik

 Polska | kobieta | Anna Mąka