Sztafeta dla Rosjanek, Polki w drugiej dziesiątce

Dobra postawa w startach indywidualnych przełożyła się na wygraną w sztafecie - Rosjanki zwyciężyły w Anterselwie bieg 4x6km. Polski zespół ukończył rywalizację na piętnastym miejscu.

Ton rywalizacji na początku wyścigu nadawały Włoszki, a to wszystko dzięki jak zwykle świetnie spisującej się na pierwszej zmianie Lisie Vittozzi. Spore straty na tym etapie poniósł zespół norweski. Karną rundą już na pierwszym strzelaniu musiała pobiec Karoline Knotten. Jej koleżanki z drużyny nie były już w stanie odrobić dystansu do liderek i Norwegia ukończyła bieg dopiero na szóstym miejscu.

Na drugiej zmianie z czołówki odpadła Szwecja, a wszystko to za sprawą fatalnego strzelania Elviry Oeberg, która w stójce spudłowała aż sześciokrotnie, co przełożyło się na trzy karne rundy. Do mety Szwedki - dotychczasowe liderki klasyfikacji sztafet - dotarły jako siódme. Na półmetku czterozespołową czołówką stanowiły Niemcy, Francja, Rosja i Włochy.

Trzeci odcinek był kluczowy na tyle, że z walki o podium wypisały się reprezentantki gospodarzy. Młodziutka Michela Carrara strzelała co prawda dobrze, bo dobierała tylko raz, ale zdecydowanie odstawała biegowo. Włochy przed ostatnią zmianą traciły już blisko 50 sekund do prowadzących Niemek i Rosjanek. To właśnie Franziska Preuss i Uliana Kajszewa stoczyły bezpośredni pojedynek o zwycięstwo. Obie jednocześnie zameldowały się na ostatnim strzelaniu.

Rosjanka rozpoczęła je od dwóch pudeł. Kolejnych pięć strzałów było już jednak celnych i Kajszewa ruszyła na trasę jako pierwsza. Preuss strzelała lepiej, ale zdecydowanie wolniej. Po tylko jednym dobieraniu Niemka przed ostatnią dwukilometrową pętlą traciła siedem sekund do Kajszewej. Trzecia ze stratą piętnastu sekund ruszała Julia Simon z Francji. Wydawało się, że są duże szanse na emocjonujący finisz - nic takiego jednak nie miało miejsca. Zawodniczki dobiegły do mety w tej samej kolejności i kilkunastosekundowych odstępach czasowych. Dla Rosjanek, w składzie których obok Uliany Kajszewej znalazły się jeszcze Jewgienia Pawłowa, Tatiana Akimowa i Swietłana Mironowa, to pierwsza wygrana od ponad dwóch lat. Nowymi liderkami pucharowej klasyfikacji sztafet zostały biathlonistki z Niemiec.

Polki, które wystąpiły w składzie Kinga Zbylut, Kamila Żuk, Anna Mąka, Joanna Jakieła, ukończyły bieg z ponad pięciominutową stratą na piętnastym miejscu. Na półmetku podopieczne Michaela Greisa były jeszcze dziewiąte - Żuk dotarła do strefy zmian niecałą minutę po liderkach. Niestety trzy karne rundy - dwie Anny Mąki i jedna Joanny Jakieły - z drugiej części biegu uniemożliwiły obronę lokaty w czołowej dziesiątce.

WYNIKI
KLASYFIKACJA SZTAFET

fot. Manzoni/IBU