Zawół i Guńka blisko punktów w debiucie

Endre Stroemsheim wygrał skrócony bieg indywidualny rozgrywany w ramach Pucharu IBU w Arber. Z bardzo dobrej strony pokazali się debiutujący w zawodach seniorskich na arenie międzynarodowej Marcin Zawół i Jan Guńka. Osiemnastolatkowie byli blisko wywalczenia pucharowych punktów.

Bieg odbywał się na dystansie 15km, a za każdy niecelny strzał przyznawano 45 sekund kary. Na liście startowej znalazło się aż 157 nazwisk, w tym 5 reprezentantów Polski. Najlepiej w polskiej ekipie zaprezentowali się wciąż jeszcze juniorzy młodsi, czyli Marcin Zawół i Jan Guńka. Obaj spudłowali dwukrotnie i osiągnęli bardzo podobne czasy, co dało im odpowiednio 50. i 52. miejsce. Nieco szybciej od tej dwójki pobiegł Marcin Szwajnos, który jednak zaliczył aż cztery niecelne strzały przez co sklasyfikowany został na 63. pozycji. Z takim samym bagażem kar Przemysław Pancerz uplasował się na 96. miejscu. Najmłodszy z Polaków, Konrad Badacz (rocznik 2003), z sześcioma pudłami na koncie uzyskał 108. czas dnia.

Serię zwycięskich startów norweskich biathlonistów kontynuuje Endre Stroemsheim. W czołówce na próżno szukać było zawodnika, który strzelał bezbłędnie, a 23-letni Norweg był najszybszy spośród tych, który spudłowali tylko raz. To jego piąta wygrana w karierze na tym poziomie zawodów. Nad drugim na mecie Philippem Nawrathem uzyskał pół minuty przewagi. Niemiec dzięki kolejnemu miejscu na podium awansował na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu IBU. Jej lider, Filip Andersen był dzisiaj dziewiąty. Lepiej spisał się jego starszy brat Aleksander, który uzupełnił skład pierwszej trójki środowej rywalizacji.

Życiowy sukces w postaci piątego miejsca wywalczył Campbell Wright. Gdyby nie jeden niecelny strzał, osiemnastolatek z Nowej Zelandii mógł nawet sensacyjnie wygrać całe zawody.

Po dniu przerwy w Arber rozegrane zostaną biegi sprinterskie, natomiast na sobotę zaplanowano sztafety mieszane.

WYNIKI

Powiązane osoby

 Norwegia | mężczyzna | Endre Stroemsheim