Rosja i Niemcy najlepsi w sztafetach w Arber

Sztafeta kobiet Rosji oraz sztafeta mężczyzn Niemiec to zwycięzcy niedzielnych wyścigów kończących pierwszy tydzień zmagań w ramach Pucharu IBU w niemieckim Arber. Polskie drużyny uplasowały się poza czołową dziesiątką.

Jako pierwsze na trasie mierzyły się sztafety kobiece. Po biegach sprinterskich za główne faworytki uchodziły Rosjanki. Przebieg wyścigu urzeczywistnił te przewidywania. Co prawda po pierwszej zmianie w wykonaniu Walerii Wasniecowej Rosja zajmowała dopiero szóste miejsce, ale Anastazja Gorejewa szybko nadrobiła kilkunastosekundową stratę i wyszła na prowadzenie. Na trzecim i czwartym odcinku w zespole rosyjskim pobiegły Anastazja Szewczenko oraz Tatiana Akimowa, a więc dwie najlepsze zawodniczki w sobotniej rywalizacji indywidualnej. Obie stanęły na wysokości zadania, nie spudłowały ani razu i wypracowały łącznie przewagę ponad pół minuty nad sztafetą Szwecji. Rosjanki dobierały w sumie siedmiokrotnie, Szwedki spudłowały dziesięć razy. Lepiej na ich tle zaprezentowały się Niemki, które skorzystały z sześciu dodatkowych pocisków. Reprezentantki gospodarzy finiszowały jako trzecie ze stratą już ponad minuty.

Polki zaprezentowały się w składzie Kamila Cichoń, Anna Mąka, Joanna Jakieła, Daria Gembicka i w gronie dziewiętnastu sztafet zajęły dwunaste miejsce. Nasze zawodniczki nie ustrzegły się wpadek na strzelnicy - dwie karne rundy pokonywała Jakieła, dodatkowe 150 metrów biegu dołożyła sobie również Gembicka. Najlepiej w polskim zespole wypadła Anna Mąka, która spudłowała tylko raz i zanotowała piąty czas swojej zmiany. Zawodniczkę BKS WP Kościelisko w przyszłym tygodniu będzie można oglądać już podczas rywalizacji w Pucharze Świata w Anterselwie.

Po południu w sztafecie 4x7,5km mierzyli się mężczyźni. Długo zapowiadało się, że zawody w Arber zakończą się rosyjskim dubletem. Na półmetku za sprawą świetnych występów Saida Khaliliego i Nikity Porszniewa na prowadzeniu znajdowali się właśnie Rosjanie. Jewgienij Idinow i zwłaszcza Semen Sucziłow - autor aż dwóch karnych rund - nie sprostali jednak zadaniu utrzymania prowadzenia i sztafeta Rosji ukończyła zawody na siódmym miejscu. Niewiele lepiej spisali się faworyzowani Norwegowie, którzy w startach indywidualnych potrafili zająć całe podium. Aż sześć karnych rund uniemożliwiło im skuteczną walkę o podium. Norwegia ukończyła zawody dopiero czwarta. Wpadki faworytów wykorzystali gospodarze. Justus Strelow, Dominic Schmuck, Danilo Riethmueller i Phillip Nawrath potrzebowali tylko pięciu dodatkowych pocisków i wygrali z przewagą ponad minuty nad sztafetami Ukrainy i Francji.

Polacy w czołówce wyścigu zameldowali się tylko po pierwszym strzelaniu. Wojciech Filip był wówczas bezbłędny i na swoje drugie okrążenie ruszał jako dziewiąty. Po pierwszym odcinku Polska plasowała się na szesnastym miejscu. Karne rundy w wykonaniu Wojciecha Janika i Wojciecha Skorusy nie pozwoliły poprawić tego miejsca. Przed ostatnią zmianą polski zespół został zdublowany, więc Przemysław Pancerz nie miał nawet okazji zaprezentować się na trasie. Biało-czerwonych sklasyfikowano ostatecznie na 18. miejscu.

WYNIKI
SZTAFETA KOBIET
SZTAFETA MĘŻCZYZN

fot. Deubert/IBU