Rosjanie mieszali najlepiej. Polacy na 12. miejscu

Reprezentacja Rosji wygrała bieg sztafet mieszanych w Oberhofie.  Polacy zakończyli rywalizację na dwunastej pozycji.

Przed startem za głównych faworytów do zwycięstwa uchodzili Norwegowie. Co prawda w ich składzie zabrakło Tiril Eckhoff i braci Boe, ale byli Marte Roeiseland czy plasujący się na podium klasyfikacji generalnej Johannes Dale i Sturla Laegreid. Ingrid Tandrevold, która w norweskiej sztafecie biegła na pierwszym odcinku, swój występ ukończyła na czwartym miejscu. Do Anais Chevalier z Francji straciła blisko dwadzieścia sekund. Przed Norweżką do strefy zmian dotarły też Clare Egan z USA i Vanessa Hinz z Niemiec. 

Z dobrej strony zaprezentowała się Kinga Zbylut, która dobierała dwa razy. Polska po pierwszej zmianie zajmowała ósme miejsce, ale z niewielką stratą do bardziej eksponowanych pozycji.

Biało-czerwoni jeszcze podskoczyli za sprawą Kamili Żuk, która strzelała bez żadnego pudła. Dzięki niej Polacy na półmetku rywalizacji plasowali się na piątym miejscu. Strata nie była duża - nawet nie pół minuty do prowadzącej Rosji. Przed naszą drużyną były jeszcze tylko inne potęgi: Niemcy, Francuzi i Norwegowie, których pozycji nie poprawiła Roeiseland. Liderka Pucharu Świata zmarnowała trochę czasu na strzelnicy - musiała dobrać dwa pociski.

Na trzecim odcinku skład czołówki się nie zmienił. Doszło w niej za to do drobnych przetasowań. Za sprawą Aleksandra Łoginowa wciąż prowadzili Rosjanie, ale na drugie miejsce wysunął się Johannes Dale. Norweg do strefy zmian dobiegł niespełna cztery sekundy po rywalu. Za nim w kilkusekundowych odstępach biegli Niemcy, Francuzi i Białorusini.

Wysoko trzymał się Grzegorz Guzik, który dobierał tylko raz. W strefie zmian pojawił się jako dziewiąty.

Na ostatnią zmianę jak z armaty wypalił Sturla Laegreid, który na stadion wbiegł z symboliczną przewagą nad Edwardem Łatypowem. Norwega zawiodła jednak skuteczność. Musiał dobierać raz i na trasę wrócił kilkanaście sekund za bezbłędnym Rosjaninem. Poza Laegreidem ścigali go Arnd Peiffer i Quentin Fillon Maillet.

Raz dobierał też Andrzej Nędza-Kubiniec. Nie przeszkodziło mu to jednak w zyskaniu jednej pozycji - stadion opuścił jako ósmy.

Końcówka biegu była niezwykle emocjonująca. Na ostatnie strzelanie jako pierwszy wbiegł Łatypow, który utrzymywał przewagę nad grupą pościgową. Rosjanina zawiodła jednak skuteczność - po dwóch dobieraniach na trasę wrócił dopiero jako trzeci. Wyprzedzili go bezbłędni Fillon Mailet i Laegreid.

Choć Francuz rozpoczynał ostatnie okrążenie mając kilka sekund przewagi nad Laegreidem i Łatypowem, to dał się dopaść rywalom i nie nawiązał z nimi walki o zwycięstwo. Górą na finiszu był Rosjanin. Wygrał z Laegreidem o ułamki sekund.

Polacy rywalizację zakończyli na dwunastym miejscu. Co prawda Nędza-Kubiniec wybiegał ze strzelnicy jako dziewiąty, ale na ostatniej rundzie nie wytrzymał tempa. 

Na trzecim odcinku skład czołówki się nie zmienił. Doszło w niej za to do drobnych przestasowań. Za sprawą Aleksandra Łoginowa wciąż prowadzili Rosjanie, ale na drugie miejsce wysunął się Johannes Dale. Norweg do strefy zmian dobiegł niespełna cztery sekundy po rywalu. Za nim w kilkusekundowych odstępach biegli Niemcy, Francuzi i Białorusini.

Wysoko trzymał się Grzegorz Guzik, który dobierał tylko raz. W strefie zmian pojawił się jako dziewiąty.

Na ostatnią zmianę jak z armaty wypalił Sturla Laegreid, który na stadion wbiegł z symboliczną przewagą nad Edwardem Łatypowem. Norwega zawiodła jednak skuteczność. Musiał dobierać raz i na trasę wrócił kilkanaście sekund za bezbłędnym Rosjaninem. Poza Laegreidem ścigali go Arnd Peiffer i Quentin Fillon Maillet.

Raz dobierał też Andrzej Nędza-Kubiniec. Nie przeszkodziło mu to jednak w zyskaniu jednej pozycji - stadion opóścił jako ósmy.

Końcówka biegu była niezwykle emocjonująca. Na ostatnie strzelanie jako pierwszy wbiegł Łatypow, który utrzymywał przewagę nad grupą pościgową. Rosjanina zawiodła jednak skuteczność - po dwóch dobieraniach na trasę wrócił dopiero jako trzeci. Wyprzedzili go bezbłędni Fillon Mailet i Laegreid.

Choć Francuz rozpoczynał ostatnie okrążenie mając kilka sekund przewagi nad Laegreidem i Łatypowem, to dał się dopaść rywalom i nie nawiązał z nimi walki o zwycięstwo. Górą na finiszu był Rosjanin, który o ułamki sekund wyprzedził Laegreida.

Polacy rywalizację zakończyli na dwunastym miejscu. Co prawda Nędza-Kubiniec wybiegał ze strzelnicy jako dziewiąty, ale na ostatniej rundzie nie wytrzymał tempa. 

Wyniki sztafety mieszanej