Dale po raz pierwszy, Guzik z kwalifikacją

Do tej pory ani razu nie stał na pucharowym podium, dzisiaj wygrał bieg sprinterski w Hochfilzen - Johannes Dale godnie zastąpił będących w piątek w nieco gorszej formie braci Boe. Norwegowi na podium towarzyszyli Francuzi Quentin Fillon Maillet oraz Fabien Claude. Po raz drugi w tym sezonie kwalifikację do biegu pościgowego wywalczył Grzegorz Guzik.

Bieg trzymał w napięciu do samego końca - zawodnicy z czołówki rozproszeni byli bowiem po całej liście startowej. Na ciekawy manewr zdecydowali się Norwegowie, którzy w komplecie wybrali start w trzeciej i czwartej grupie startowej. Jednym z tych, którzy woleli rozpocząć piątkowy wyścig wcześnie był z kolei Sebastian Samuelsson. Wicelider Pucharu Świata strzelił bezbłędnie i z dużą przewagą objął prowadzenie. Pozostawał na nim przez dobrych kilkanaście minut by ostatecznie ukończyć zawody na... piątym miejscu.

Jako pierwszy Szweda na pozycji lidera zmienił Quentin Fillon Maillet, chwilę po nim na mecie z czasem nieznacznie gorszym zameldował się również jego rodak Fabien Claude. Francuzi mieli prawo liczyć na dublet, choć musieli pamiętać, że zwycięzcy sprintów z Kontiolahti - Johannes i Tarjei Boe - startowali pod sam koniec stawki. Ostatecznie żaden z nich nie był jednak w stanie zagrozić ich pozycji, zrobił to inny z Norwegów. Swoje pierwsze zwycięstwo w karierze odniósł 23-letni Johannes Dale, który zaliczył dzisiaj perfekcyjny występ. Strzelał bezbłędnie, a do tego dołożył najszybszy bieg w stawce. Na mecie wyprzedził pierwszego z Francuzów o 17 sekund, drugi z nich na starcie sobotniego biegu pościgowego będzie tracił już niemal pół minuty.

Lider Pucharu Świata Johannes Boe po karnej rundzie w stójce zamierzał walczyć o trzecie miejsce, ale słabszy bieg na ostatniej pętli (16. czas) spowodował, że sklasyfikowano go tuż za podium. Jeszcze gorzej poszło jego starszemu bratu. Tarjei Boe w stójce spudłował dwukrotnie i zajął jedenastą lokatę. Liczba norweskich biathlonistów w czołowej dziesiątce wciąż pozostawała jednak imponująca - siódmy był Vetle Christiansen, a dziewiąty Sturla Laegreid.

Jako jedyny z reprezentantów Polski do biegu pościgowego zakwalifikował się Grzegorz Guzik, który zajął 55. miejsce. Od pierwszych punktów w karierze dzieliło go 20 sekund, czyli jedna karna runda mniej. Tych Polak miał dwie - obie w stójce. Guzik jak na siebie nieźle biegowo zaprezentował się zwłaszcza na ostatniej rundzie, na której w stawce ponad stu zawodników zmierzono mu 42. czas.

Pozostali podopieczni Andersa Bratliego wypadli słabiej. Andrzej Nędza-Kubiniec z 300m dodatkowego biegu uplasował się na 83. pozycji, Wojciech Skorusa również z dwiema karnymi rundami sklasyfikowany został na 104. miejscu, natomiast Marcin Szwajnos, który po bezbłędnym leżaku nie trafił ani razu w strzelaniu w postawie stojąc, sklasyfikowany został na 106. lokacie.

WYNIKI
KLASYFIKACJA SPRINTU
KLASYFIKACJA GENERALNA

Powiązane osoby

 Norwegia | mężczyzna | Johannes Dale

 Francja | mężczyzna | Fabien Claude