Niespodzianka na początek sezonu

Sturla Holm Laegreid w swoim zaledwie piątym starcie w Pucharze Świata odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w karierze. 23-letni Norweg wygrał bieg indywidualny w Kontiolahti. Żaden z reprezentantów Polski nie zdołał wywalczyć pucharowych punktów.

Inauguracja sezonu 2020/21 rozpoczęła się od niespodzianki, bo tak określić należy wygraną Sturly Holma Laegreida. Młody Norweg w Pucharze Świata zadebiutował w marcu tego roku - w czterech startach w Novym Meście i Kontiolahti zajmował lokaty na pograniczu pierwszej i drugiej dziesiątki. Po letnich przygotowaniach z pierwszą reprezentacją Laegreid wydaje się być już gotowy do walki o najwyższe miejsca. W sobotnim biegu na 20km strzelał bezbłędnie i uzyskał siódmy czas biegu. To wystarczyło do odniesienia sensacyjnego zwycięstwa nad swoim utytułowanym kolegą z reprezentacji Johannesem Boe. Zdobywca kryształowej kuli za ubiegły sezon był najlepszy na trasie, ale zaliczył jedno pudło podczas pierwszego strzelania. To przeważyło, że zajął drugie miejsce ze stratą 19 sekund do Laegreida.

Na trzecim miejscu uplasował się Erik Lesser. Dla doświadczonego Niemca to pierwsze pucharowe podium po dwóch latach przerwy. Wicemistrz olimpijski z Soczi w tej konkurencji spudłował tylko raz, a co ważniejsze bardzo dobrze pobiegł. Zwłaszcza końcówka biegu w wykonaniu Lessera była imponująca i pozwoliła mu zepchnąć z podium Quentina Fillon Maillet. Francuz, który przez wielu ekspertów typowany jest na głównego rywala Johannesa Boe do rywalizacji o Puchar Świata, przegrał z Niemcem o zaledwie dwie sekundy.

Z bardzo dobrej strony pokazał się Ondrej Moravec. Weteran z Czech, który w biegu na 20km w przeszłości dwukrotnie stawał na podium MŚ, strzelał bezbłędnie i uplasował się na piątej pozycji. Na kolejnych lokatach w pierwszej dziesiątce sklasyfikowani zostali Sebastian Samuelsson ze Szwecji, Jakov Fak ze Słowenii, Emilien Jacquelin i Anton Guigonnat z Francji oraz Aleksander Łoginow z Rosji. Życiowe osiągnięcia w pierwszym starcie sezonu poprawili Tuomas Harjula z Finlandii, który finiszował z czternastym czasem oraz Witautas Strolia z Litwy, który zajął szesnaste miejsce.

Reprezentanci Polski zajęli miejsca pod koniec stawki. Łukasz Szczurek z trzema minutami kary sklasyfikowany został na 84. miejscu. Pięć lokat niżej uplasował się Andrzej Nędza-Kubiniec, który zaliczył sześć pudeł. Pięć razy w swoim pucharowym debiucie spudłował Wojciech Skorusa, co przy jego czasie biegu dało 94. pozycję. Grzegorz Guzik każdorazowo strzelnicę opuszczał z bagażem dwóch minut kary i uzyskał 100. czas dnia.

WYNIKI

fot. Manzoni/IBU

Powiązane osoby

 Norwegia | mężczyzna | Sturla Holm Laegreid

 Norwegia | mężczyzna | Johannes Thingnes Boe

 Niemcy | mężczyzna | Erik Lesser