Jewgienij Ustiugow bez medali igrzysk w Vancouver i Soczi

Jewgienij Ustiugow został pozbawiony przez Wydział Antydopingowy CAS medali z igrzysk w 2010 i 2014 roku. Rosjanin już zapowiedział apelację. 

W lutym IBU poinformowała, że w związku z wykrytymi nieprawidłowościami w paszporcie biologicznym uznała Jewgienija Ustiugowa za winnego złamania kodeksu antydopingowego. Rosjanin, mimo zakończenia kariery, został zdyskwalifikowany na dwa lata. Anulowano również wszystkie jego wyniki z sezonu 2013/14. Ustiugow odwołał się od tej decyzji i oczekiwał na rozprawę przed Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu w Lozannie. Wydział Antydopingowy CAS przyznał w tym sporze rację IBU i anulował rezultaty Rosjanina począwszy od 2010 roku.

- Decyzja nie jest ostateczna i z pewnością się od niej odwołamy - powiedział Aleksiej Panicz, prawnik Ustiugowa.

Ustiugow broni się, że nienaturalnie wysoki poziom hemoglobiny i to zasługa genów. Adwokaci Rosjanina przedstawili dowody na to, że oboje rodzice biathlonisty również mogą się pochwalić  podobnymi wynikami badań krwi. Ustiugow jest przygotowany do oddania dalszych próbek krwi, aby potwierdzić, że jego naturalny poziom hemoglobiny jest wyższy niż w ogólnej populacji ludzkiej.

- Pierwsze dochodzenie przeciwko mnie w związku z podwyższoną hemoglobiną IBU wszczęła już w 2017 roku. Dostarczyłem wówczas dokumentację medyczną i dodatkowe badania krwi. Rok później sprawa została zamknięta. W styczniu 2020 roku, pomimo braku nowych dowodów, postępowanie wznowiono. Nie zamierzam o tym milczeć, będę bronił się przed sądem. Nie mam nic do ukrycia, IBU od początku wiedziało o tym, że mam naturalnie wysoki poziom hemoglobiny - bronił się w maju Ustiugow.

Wątek stosowania dopingu przez Ustiugowa jest pokłosiem afery dotykającej działaczy najwyższego szczebla Międzynarodowej Unii Biathlonu, którzy tuszować mieli przypadki oszustw wśród rosyjskich biathlonistów. Były szef laboratorium antydopingowego w Moskwie Grigorij Rodczenkow utrzymuje, że niemal połowa biathlonistów i biathlonistek rosyjskich występujących na arenie międzynarodowej na początku obecnej dekady było na dopingu. Jego zdaniem najbardziej podejrzany paszport biologiczny miał właśnie Jewgienij Ustiugow. 

Pomimo nieprawidłowych wyników krwi sięgających 2010 roku, Ustiugow w trakcie swojej kariery nigdy nie był obiektem podejrzeń o stosowanie dopingu. Rosjanin zdobył w tym czasie dwa tytuły mistrza olimpijskiego oraz jeden brązowy medal igrzysk. Dołożył do tego jeszcze dwa srebrne medale Mistrzostw Świata. Na sportową emeryturę odszedł w 2014 roku w wieku zaledwie 28 lat.

Sprawa ma dodatkowy prestiżowy charakter - dyskwalifikacja Ustiugowa oznacza odebranie Rosji pierwszego miejsca w klasyfikacji medalowej igrzysk w Soczi.