Możliwa kolejna dyskwalifikacja rosyjskiego biathlonisty

Aleksiej Slepow po raz trzeci uniknął kontroli dopingowej. 33-letniemu biathloniście grozi dwuletnia dyskwalifikacja. To kolejny taki przypadek w kadrze Rosji.

Zawodnicy objęci programem ADAMS zobowiązani są do udostępniania z odpowiednim wyprzedzeniem informacji na temat miejsca i czasu przebywania tak, aby kontrolerzy WADA mogli złożyć niezapowiedzianą wizytę. W przypadku Slepowa w trakcie minionych dwunastu miesięcy trzykrotnie zjawiali się we wskazanej przez niego lokalizacji o podanej porze bez skutku w postaci przeprowadzonych badań. 

- Czekam na wieści z RUSADY (Rosyjska Agencja Antydopingowa - przyp. red.). Jestem gotowy na różne opcje rozstrzygnięcia tej sprawy, ale nie ukrywam, że chciałbym dalej startować. Wszystkie okoliczności przedstawiłem w notach wyjaśniających, które wysłałem zarówno do samej agencji, jak i do Rosyjskiego Związku Biathlonu - powiedział Slepow.

- Nie jest to dobra wiadomość. Przypomina mi się podobny przypadek Margarity Wasiliewej i jeszcze dwójki innych biathlonistów. Dlaczego nie było żadnej reakcji ze strony trenerów? Slepow jest doświadczonym sportowcem, popełnianie takich błędów jest niewybaczalne - grzmiał Aleksander Tichonow, czterokrotny mistrz olimpijski jeszcze w barwach ZSRR.

Na początku 2019 roku za unikanie kontroli dopingowych na dwa lata zdyskwalifikowano Margaritę Wasiliewą. Rosjanka tłumaczyła się nieznajomością obsługi strony internetowej programu ADAMS oraz pomyłkami wynikającymi z podawaniem godzin według niewłaściwej strefy czasowej. 

Slepow to dwukrotny mistrz Europy z 2015 roku. Najlepszy występ w zawodach Pucharu Świata zanotował w grudniu 2015 roku, gdy w sprincie w Pokljuce zajął czwarte miejsce. Lepiej wiodło mu się w zawodach Pucharu IBU, w których wygrywał dziesięciokrotnie. W sezonie 2013/14 sięgnął po zwycięstwo w klasyfikacji generalnej tego cyklu.

Powiązane osoby

 Rosja | mężczyzna | Aleksiej Slepow