Hojnisz-Staręga ponownie wystartuje w Wiesbaden

Monika Hojnisz-Staręga po raz drugi wystartuje w prestiżowych zawodach nartorolkowych City-Biathlon, które odbędą się 27 września w Wiesbaden. Przed rokiem Polka zajęła w nich drugie miejsce. - Nie miałam chwili zawahania czy akceptować zaproszenie. Mając tak fajne wspomnienia z zeszłego roku wiedziałam, że warto ponownie tam wystartować - powiedziała Hojnisz-Staręga.

Udanymi startami ubiegłej zimy Hojnisz-Staręga potwierdziła przynależność do ścisłej światowej czołówki. Stąd kolejne zaproszenie do udziału w nartorolkowych zawodach pokazowych w Wiesbaden, w których pod koniec sierpnia Polce przyjdzie zmierzyć się m. in. z Dorotheą Wierer, Vanessą Hinz, Ingrid Tandrevold oraz Jekateriną Jurłową-Percht.

- Bardzo się cieszę z tego zaproszenia i traktuję je jako ogromne wyróżnienie. Będę miała okazję sprawdzić się w gronie topowych biathlonistek świata. To jedyna taka możliwość tego lata, bo nartorolkowe mistrzostwa świata zostały w tym roku odwołane. Nie miałam chwili zawahania czy akceptować zaproszenie. Mając tak fajne wspomnienia z zeszłego roku wiedziałam, że warto znów tam wystartować - powiedziała Hojnisz-Staręga, która w sierpniu ubiegłego roku zajęła w Wiesbaden drugie miejsce przegrywając wyłącznie z Lisą Vittozzi.

Najlepsza polska biathlonistka kontynuuje przygotowania do sezonu zimowego. Za nią już trzy zgrupowania kadry - wszystkie odbyły się w Dusznikach-Zdroju. 

- Głównym powodem tego, że trenowałyśmy wyłącznie w kraju była pandemia koronawirusa. Nie miało to jednak negatywnego wpływu na nasze przygotowanie motoryczne. Wszystkie trzy obozy zostały przeze mnie dobrze przepracowane, jestem zadowolona z ich przebiegu. Duszniki-Zdrój nie dysponują jeszcze obiektem tej klasy, jaki moglibyśmy spotkać poza granicami kraju, ale na przygotowania w tym okresie zupełnie wystarczał. Osobiście bardzo lubię to miejsce i zawsze chętnie tam jeżdżę - dodała Hojnisz-Staręga.

29-letnia zawodniczka AZS AWF Katowice zdecydowała się na zmianę kolby karabinu. W tym celu na przełomie lipca i sierpnia udała się na tydzień do Oberhofu. 

- Uznałam, że jest to dobry moment na zmianę. Dobry, ale też chyba ostatni. Zmiana kolby to nie jest takie hop-siup, przyzwyczajenie się do niej wymaga czasu. Trzeba jednak szukać niuansów, w których można się poprawiać, a wiem, że mam jeszcze rezerwy. Potrzebuję trochę treningów, żeby się oswoić z nową kolbą. Mam nadzieję, że jest to krok ku lepszemu - dodała.

Na początku września w Dusznikach-Zdroju odbędą się mistrzostwa Polski w biathlonie letnim. Hojnisz-Staręga wielokrotnie przywoziła z tej imprezy komplet złotych medali, w tym roku jej udział w zawodach stoi pod znakiem zapytania.

- Przytrafiła mi się pewna dolegliwość, która może wykluczyć mnie z udziału w mistrzostwach. Jest jeszcze trochę czasu i postaram się nie nadwyrężać, ale jeśli w dalszym ciągu ten uraz będzie mi doskwierał to będę zmuszona odpuścić start w Dusznikach-Zdroju, żeby być w pełni sprawna w kolejnej fazie przygotowań - zakończyła Polka.

Bezpośrednio po mistrzostwach kadra seniorek uda się na pierwsze zagraniczne zgrupowanie tego lata. Podopieczne Michaela Greisa przez dwa tygodnie trenować będą w Obertilliach.

Powiązane osoby

 Polska | kobieta | Monika Hojnisz-Staręga