IBU szykuje alternatywne scenariusze na zimę

Czy zapowiadana przez epidemiologów druga fala pandemii koronawirusa pokrzyżuje plany biathlonistów? - Jest jeszcze za wcześnie by powiedzieć jak będzie wyglądać sezon zimowy. Zakładamy, że uda się zrealizować założony program, ale przygotowujemy również alternatywne scenariusze - brzmi stanowisko Międzynarodowej Unii Biathlonu cytowane przez agencję TASS.

Zagrożenie epidemiczne storpedowało zakończenie Pucharu Świata w sezonie 2019/20. Zawody w Oslo zostały odwołane, a te w Novym Meście i Kontiolahti odbywały się bez udziału publiczności. Okrojono również Mistrzostwa Europy Juniorów w Hochfilzen. Ograniczenia związane z komunikacją lotniczą oraz organizacją imprez masowych zmusiły IBU do odwołania planowanych na sierpień mistrzostw świata w biathlonie na nartorolkach, które miały gościć w Ruhpolding. Epidemiolodzy ostrzegają przed nawrotem pandemii. Nie dziwią więc pojawiające się wątpliwości dotyczące tego jak będzie wyglądała rywalizacja biathlonistów podczas najbliższej zimy. Sezon planowo powinien rozpocząć się 29 listopada zawodami otwarcia w Kontiolahti, a zakończyć w marcu finałowymi zmaganiami w Oslo.

- Jest jeszcze za wcześnie by powiedzieć jak będzie wyglądać sezon zimowy. Zakładamy, że uda się zrealizować założony program, ale przygotowujemy również alternatywne scenariusze - można przeczytać w odpowiedzi IBU nadesłanej do rosyjskiej agencji informacyjnej TASS.

- Prowadzimy dialog z organizatorami poszczególnych imprez w celu oceny sytuacji, która w każdym kraju może być inna. Ważne by przewidzieć konsekwencje finansowe tych ośrodków, które ewentualnie miałyby organizować imprezy bez widowni. Jesteśmy na etapie opracowywania zastępczych rozwiązań na sezon zimowy - dodaje IBU.

Pandemia koronawirusa była również powodem, dla którego zdecydowano się przełożyć Kongres IBU. Pierwotnie planowany na wrzesień, odbędzie się 13-15 listopada w Pradze.