Rewelacja ubiegłego sezonu już po operacji

Ledwie wczoraj pisaliśmy o kontuzji Karolin Horchler, dzisiaj w obiegu medialnym pojawiła się informacja o problemach zdrowotnych Philippa Horna. Członek sztafety, która na MŚ w Anterselwie stanęła na najniższym stopniu podium, przeszedł operację kolana.

Horn to jedno z odkryć ubiegłego sezonu. 25-latek przebojem wdarł się do składu pierwszej reprezentacji Niemiec i z powodzeniem startował w zawodach Pucharu Świata. Jego najlepszym osiągnięciem było szóste miejsce w biegu masowym podczas zawodów w Oberhofie. W klasyfikacji końcowej PŚ zajął osiemnastą pozycję. Niezłe występy indywidualne pozwoliły mu wywalczyć sobie miejsce w sztafecie. Wraz z Erikiem Lesserem, Benediktem Dollem i Arndem Peifferem zdobył brąz podczas MŚ w Anterselwie.

Tak dobra forma Niemca w przyszłym sezonie stoi pod znakiem zapytania. Wszystko przez operację łąkotki w lewym kolanie, której musiał się poddać w ubiegłym tygodniu. Teraz czeka go dłuższa przerwa w treningach.

- Szkoda, bo w pierwszych tygodniach po wznowieniu treningów prezentowałem się naprawdę dobrze. Teraz będę musiał nieco zwolnić i uzbroić się w cierpliwość - napisał Horn w mediach społecznościowych.

Z powodu rekonwelascencji Horn nie uczestniczy w zgrupowaniu niemieckiej reprezentacji, które ma aktualnie miejsce we włoskim Martell.

Warto przypomnieć, że międzynarodowa kariera Niemca rozpoczęła się w styczniu 2019 roku od zwycięstwa w jednym z biegów sprinterskich rozgrywanych w Dusznikach-Zdroju w ramach Pucharu IBU.

Powiązane osoby

 Niemcy | mężczyzna | Phillip Horn