Kolejny transfer z biegów do biathlonu

Jednym z najgłośniejszych biathlonowych newsów ostatnich miesięcy było rozpoczęcie treningów z karabinem przez utytułowaną biegaczkę narciarską Stinę Nilsson. Okazuje się, że to niejedyny transfer między tymi dwiema dyscyplinami tego lata.

Tym razem sprawa dotyczy jednak nie sportowca, a trenera. Do sztabu szkoleniowego biathlonowej reprezentacji Szwecji dołączył Ola Ravald, który do tej pory znany był z prowadzenia Linn Svahn - najlepszej aktualnie sprinterki świata.

- To ostatni element naszej układanki - powiedziała Anna Maria Nilsson-Uusitalo, dyrektor sportowa szwedzkiej reprezentacji biathlonowej. - Głównym zadaniem nowego trenera będzie praca nad techniką biegu. Liczymy, że Ravald będzie w stanie poprawić sprinterskie umiejętności zawodników. Ostatni sezon pokazał, że w dzisiejszym biathlonie ten element odgrywa coraz większą rolę  - dodała Nilsson-Uusitalo, która przed laty była pewnym punktem szwedzkiej sztafety biathlonowej.

Praca w charakterze trenera technicznego szwedzkiej reprezentacji biathlonowej w przypadku Ravalda nie będzie kolidowała z jego dotychczasowymi zajęciami. Szkoleniowiec w dalszym ciągu będzie trenerem osobistym Linn Svahn. 21-letnia biegaczka narciarska w minionym sezonie sięgnęła po małą kryształową kulę w sprintach odnosząc po drodze trzy pucharowe zwycięstwa.

Svahn w przyszłym sezonie nie będzie miała za to wsparcia w osobie Stiny Nilsson. Bardziej doświadczona i utytułowana koleżanka z kadry biegowej postanowiła bowiem spróbować swoich sił w biathlonie. O miejsce w reprezentacji powalczy z siostrami Hanną i Elvirą Oeberg, Moną Brorsson, Linn Persson, Anną Magnusson i Johanną Skottheim.