Johannes Boe powalczy jeszcze na dwóch igrzyskach

Johannes Thingnes Boe zapowiedział, że będzie kontynuował karierę sportową jeszcze przez sześć najbliższych lat. Najlepszy biathlonista dwóch ostatnich sezonów chce zakończyć starty po igrzyskach olimpijskich w Mediolanie.

27-letni Norweg o swoich planach powiedział w wywiadzie dla rodzimej telewizji TV2.

- Będę startował do 2026 roku. Igrzyska w Mediolanie zapowiadają się niesamowicie, dlatego nie ma mowy o wcześniejszym zakończeniu kariery. To będzie właściwy czas - powiedział młodszy z braci Boe. 

- Najbliższe lata miną szybko, bo moja motywacja jest coraz większa. Mając 33 lata nadchodzi pora na inne życie. Zaczynałem wcześnie, więc i tak będę mógł powiedzieć, że miałem długą karierę - dodał.

Łącznie Boe planuje więc starty na czterech igrzyskach. Przed nim imprezy w Pekinie oraz w Mediolanie. W dwóch dotychczasowych występach na igrzyskach Boe wywalczył trzy medale. Z Soczi wrócił z niczym, ale w Pjongczang został mistrzem olimpijskim w biegu na 20km, a w sztafecie mężczyzn oraz sztafecie mieszanej stawał na drugim stopniu podium.

Zdobywca Pucharu Świata w dwóch ostatnich sezonach skomentował również ogólnoświatową tendencję do ciągłego zwiększania objętości treningowych. Boe przyznał, że nie zamierza się ścigać na liczby godzin poświęconych na treningi.

- Gdy trenuję więcej, jestem bardziej zmęczony i potrzebuję dłuższych przerw na odpoczynek. Wydaje mi się, że gdybym trenował tysiąc godzin rocznie to byłbym gorszym biathlonistą niż jestem teraz. We wszystkim trzeba znaleźć równowagę - zakończył wywiad dziesięciokrotny mistrz świata.

W ubiegłym sezonie Boe odniósł dziesięć pucharowych zwycięstw. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata wyprzedził Martina Fourcade'a o zaledwie dwa punkty. Następnej zimy Norweg będzie musiał znaleźć sobie nowego rywala do walki o kryształową kulę. Francuz pożegnał się już bowiem z karierą biathlonisty.

Powiązane osoby

 Norwegia | mężczyzna | Johannes Thingnes Boe