Triumfalny powrót taty Johannesa

Bieg na 20km w Pokljuce zakończył się wygraną Johannesa Boe. Norweg o pierwsze miejsce rywalizował z Martinem Fourcade'm. Obaj strzelali bezbłędnie, Norweg był szybszy o jedenaście sekund.

Johannes Thingnes Boe powrócił do rywalizacji po przerwie związanej z narodzinami dziecka w wielkim stylu. Norweg przerwał passę zwycięstw Martina Fourcade'a, który pod jego nieobecność zanotował cztery kolejne triumfy. Tym razem Francuz musiał zadowolić się drugim miejscem, bo choć strzelał równie celnie, co jego największy rywal to robił to zdecydowanie wolniej. Jak pokazuje szczegółowa analiza to własnie ten element okazał się decydujący, bo czasy biegu obaj uzyskali niemal identyczne (różnica pół sekund na korzyść Fourcade'a). Dla Boe to szósta wygrana w sezonie, liderem Pucharu Świata po tym biegu pozostanie Fourcade.

Dwójce wybitnych osobowości świata biathlonu na podium towarzyszył debiutant - Fabien Claude. 25-latek nie miał do tej pory bowiem okazji kiedykolwiek zająć miejsca w czołowej trójce. Dopiero w tym sezonie regularnie zaczął wchodzić do czołowej dziesiątki Pucharu Świata. Dzisiaj strzelał bezbłędnie i do Boe stracił 25 sekund. Swój najlepszy wynik w karierze osiągnął również czwarty na mecie Philipp Nawrath z Niemiec. W dekoracji kwiatowej uczestniczyli jeszcze Johannes Dale i Tarjei Boe.

Z trójki Polaków najlepiej spisał się Łukasz Szczurek. Rezultat, który osiągnął wciąż jest jednak poniżej oczekiwań. Z trzema karnymi minutami na koncie ukończył bieg na 66. miejscu. Andrzej Nędza-Kubiniec i Grzegorz Guzik spudłowali pięciokrotnie i sklasyfikowani zostali na 87. i 89. pozycji.

WYNIKI
KLASYFIKACJA BIEGU INDYWIDUALNEGO
KLASYFIKACJA GENERALNA

Powiązane osoby

 Francja | mężczyzna | Fabien Claude

 Norwegia | mężczyzna | Johannes Thingnes Boe

 Francja | mężczyzna | Martin Fourcade