Bracia Boe znów na podium

Najlepiej w trudnych warunkach panujących w Le Grand Bornand poradził sobie Johannes Boe. Lider Pucharu Świata wygrał bieg masowy. Drugi był Emilien Jacquelin, a trzeci Tarjei Boe.

Wysoka temperatura oraz padający deszcz powodował, że trasa nie była w zbyt dobrej kondycji. Nie wszyscy potrafili odnaleźć się w tych warunkach. Najlepszym przykładem tego Matwiej Elisjejew, który strzelał bezbłędnie, a mimo to dotarł do mety na przedostatnim miejscu. Problemy ze sprzętem już na pierwszym okrążeniu miał inny bezbłędnie strzelający zawodnik Johannes Kuehn. Niemiec zmuszony był wymienić narty, gdyby nie to z pewnością walczyłby o podium, a tak finiszował jako czternasty.

Od startu do mety biegowi przewodził Johannes Boe, którego jakby zupełnie nie obchodziło to w jakim stanie znajdowała się trasa. Uzyskał najlepszy czas biegu, na strzelnicy spudłował tylko raz i pewnie gdyby tylko mu zależało wyprzedziłby drugiego na mecie o ponad minutę. Norweg kontrolował jednak tempo biegu, oszczędzał się i nad Emilienem Jacquelinem miał 42 sekundy przewagi. Francuz jest największym wygranym ostatnich tygodni i systematyczne pnie się w górę klasyfikacji. W Ostersund był czwarty w biegu indywidualnym, w Hochfilzen zajął trzecie miejsce w biegu pościgowym, a w Annecy finiszował w biegu masowym jako drugi.

Trzecie miejsce wywalczył legitymujący się niezwykle równą formą Tarjei Boe. Starszy z braci jeszcze w tym sezonie nie wygrał, ale nie wypadł jeszcze też poza czołową szóstkę.

Kolejne lokaty za podium zajmowali również biathloniści z Francji i Norwegii. Czwarty był Quentin Fillon Maillet, piąty Martin Fourcade, a szósty Johannes Dale. Jedynymi zawodnikami w czołowej dziesiątce spoza tych dwóch państ wywalczyli siódmy Arnd Peiffer oraz ósmy Simon Eder.

WYNIKI
KLASYFIKACJA GENERALNA

Powiązane osoby

 Francja | mężczyzna | Emilien Jacquelin

 Norwegia | mężczyzna | Johannes Thingnes Boe

 Norwegia | mężczyzna | Tarjei Boe