Sprinty w Ridnaun bez przełomu

W sprincie podczas Pucharu IBU w Ridnaun żadnemu reprezentantowi Polski nie udało się uzyskać wyniku na poziomie pierwszej czterdziestki. Wygrywali Johana Kottheim i Maksim Warabiej.

Żeby stanąć na podium trzeba było strzelać bezbłędnie - to zdanie dotyczy sobotniej rywalizacji zarówno wśród kobiet, jak i wśród mężczyzn. Kto do celnego strzelania dołożył bardzo szybki bieg, ten mógł liczyć na zwycięstwo. Najlepszą biathlonistką okazała się Johanna Skottheim. Dla 25-letniej Szwedki to pierwsze zwycięstwo na tym poziomie startów w karierze. O pięć sekund wyprzedziła ona Irinę Starych. Na podium zmieściła się jeszcze druga z Rosjanek Anastazja Porszniewa.

Najlepsza z Polek, Anna Mąka, zajęła 49. miejsce. Joanna Jakieła, która z tak dobrej strony pokazała się w czwartkowym supersprincie, tym razem spudłowała aż sześć razy i sklasyfikowana została na 52. miejscu.

W biegu mężczyzn bardzo długo zwycięzcą mógł się czuć Fredrik Gjesbakk. Dopiero startujący z jednym z końcowych numerów Maksim Warabiej był w stanie poprawić jego rezultat. Róznica między Białorusinem a Norwegiem wyniosła niespełna cztery sekundy. Na podium było tłoczno, bo na jego najniższym stopniu stanęło aż dwóch zawodników. Identyczny czas uzyskali Aleksander Powarnicyn i Havard Bogetveit.

Mateusz Janik, który w niedzielę uzupełni skład sztafety podczas Pucharu Świata w Hochfiilzen, zajął 54. miejsce. Marcin Szwajnos i Tomasz Jakieła uplasowali się w siódmej dziesiątce. Na odnotowanie zasługuje niezły 27. czas biegu (w stawce 123 zawodników) tego drugiego. W uzyskaniu dobrego rzeultatu przeszkodziło mu aż sześć karnych rund.

W niedzielę rozegrane zostaą biegi masowe z udziałem 60 startujących. Pewne startu mogą być jedynie Joanna Jakieła i Anna Mąka.

WYNIKI:
SPRINT KOBIET
SPRINT MĘŻCZYZN

Powiązane osoby

 Szwecja | kobieta | Johanna Skottheim