Perfekcja Boe, Norweg z trzecią wygraną w sezonie

Wiele mówiło się o tym, że Johannes Boe w tym sezonie będzie miał godnych rywali. Pierwsze starty nie potwierdzają tej tezy. Norweg wygrał trzy z czterech do tej pory rozegranych biegów. Dzisiaj triumfował w biegu pościgowym w Hochfilzen.

Przyszło mu to na niespotykanym luzie. Wszystkie dwadzieścia strzałów posłał w tarczę i w końcówce mógł już oszczędzać siły (44. czas biegu na ostatnim okrążeniu). Po dwóch weekendach PŚ, podczas których rozegrano cztery konkurencje nie widać, aby młodszy z braci Boe miał mieć większe problemy z obroną dużej kryształowej kuli.

Interesująco było za plecami Norwega. Bezbłędnie byli również Aleksander Łoginow, Emilien Jacquelin i Jakov Fak. Pozycję na podium obronił Rosjanin, który awansował z trzeciego miejsca na drugie. O pozostałe wolne miejsce na pudle rywalizowali na finiszu Jacquelin, Fak i Simon Desthieux - najlepszy okazał się ten pierwszy. Dla 25-latka to premierowe podium w karierze, z kolei dla Chorwata w słoweńskich barwach to najlepszy występ od ponad roku. Desthieux jako jedyny z pierwszej trójki sprintu nie utrzymał tak eksponowanej pozycji, a przeszkodziła mu w tym karna runda już na początku biegu.

Kolejny przeciętny występ zaliczył Martin Fourcade, który utrzymał dziesiąte miejsce po sprincie. Francuz zaliczał po pudle podczas drugiej i trzeciej wizyty na strzelnicy. 31-latek przyjeżdżał do Hochfilzen jako lider PŚ, opuści je jako piąty zawodnik rankingu.

WYNIKI
KLASYFIKACJA GENERALNA

Powiązane osoby

 Francja | mężczyzna | Emilien Jacquelin

 Norwegia | mężczyzna | Johannes Thingnes Boe

 Rosja | mężczyzna | Aleksander Łoginow