Hojnisz-Staręga: Towarzyszyła mi niepewność

Monika Hojnisz-Staręga szybko zapomniała o piątkowym niepowodzeniu i w biegu sztafetowym była najmocniejszym punktem drużyny. Startując na drugiej zmianie awansowała z trzynastego miejsca na czwarte. – Krótkie dystanse nie należą do moich ulubionych, ale są takie dni, że nawet na nich radzę sobie dobrze – powiedziała.

Podczas piątkowego biegu sprinterskiego Polka zaliczyła upadek i po kłopotach z karabinem zdecydowała się zejść z trasy po drugim strzelaniu.

- Jedna z Rosjanek na wirażu nadepnęła mi na nartę i wpadłam w zaspę. Obróciło mnie i niestety zasypało mi cały karabin. Jak dobiegłam na strzelnicę to nie byłam w stanie wydobyć śniegu z przyrządów celowniczych. Dostałam rezerwowy karabin, z którego spudłowałam pięciokrotnie. Jak się później okazało był tak nastawiony, że nie miałam prawa trafiać. Po przebiegnięciu pięciu rund trener stwierdził, że nie ma sensu się szarpać skoro na drugi dzień jest bieg sztafetowy, więc zeszłam z trasy – zrelacjonowała piątkowe zajście Hojnisz-Staręga.

- Przed startem towarzyszyła mi nerwowość. Nie jest łatwo poukładać sobie wszystko w głowie po takim biegu jak wczorajszy. Okazuje się, że odczucia przed startem nie zawsze mają przełożenie na to co się dzieje na trasie. Mimo kiepskiego samopoczucia widziałam, że jestem w stanie doganiać kolejne zawodniczki. To nie było perfekcyjne strzelanie sztafetowe. Były więc jeszcze rezerwy, choć nie ukrywam, że w awansie pomogły mi również pudłujące rywalki. Cieszę się, że udało się utrzymać miejsce w dziesiątce. Oczywiście po moim występie mogły pojawić się myśli, że powinnyśmy być wyżej, ale sama doskonale wiem jakimi prawami rządzą się sztafety – dodała.

Polka ubolewa nad tym, że jej sytuacja w klasyfikacji pucharowej zaczyna się komplikować.

- Wczoraj przepadły punkty, jutro przepadną kolejne. Nie czuję jeszcze tej formy, co rok temu o tej porze. Wiem jednak, że biegowo wcale nie byłam wtedy dysponowana lepiej niż jestem teraz. Zajmowałam wysokie miejsca, bo po prostu strzelanie było lepsze – zakończyła Hojnisz-Staręga, która w niedzielę wcieli się w rolę kibica.

W biegu pościgowym wystartują bowiem Kinga Zbylut i Kamila Żuk.

Powiązane osoby

 Polska | kobieta | Monika Hojnisz-Staręga