Wierer jak Boe, lider bez zmian

Podobnie jak w rywalizacji panów, tak i u pań żółta koszulka liderki Pucharu Świata pozostaje w tych samych rękach. Dorothea Wierer rozpoczęła sezon od zwycięstwa w sprincie w Ostersund. Monika Hojnisz-Staręga wywalczyła w nim dwudzieste miejsce.

Wierer nie była ani najszybsza, ani bezbłędna, a mimo to odniosła w miarę pewne zwycięstwo. Nad drugą na mecie Marte Olsbu Roeiseland uzyskała 8,6 sekundy przewagi. Norweżka spudłowała dwurotnie, podczas gdy Włoszka biegała tylko jedną karną rundę. Wyrównaną walkę z tą dwójką stoczyła tylko Marketa Davidova. Młoda Czeszka była bezbłędna i przed ostatnią rundą biegową traciła do Wierer tylko trzy sekundy. Nie wytrzymała wysokiego tempa biegu do końca dystansu i na metę wpadła z trzecim czasem gorszym od zwyciężczyni o 11 sekund.

Blisko podium były dwie Niemki. Wśród faworytek biegu była Denise Herrmann, która w ciągu dwóch ostatnich lat odniosła w Ostersund aż trzy zwycięstwa. Dołożyłaby czwarte, gdyby nie jedna karna runda w stójce. Ostatecznie skończyła zawody na szóstym miejscu. Dwa oczka wyżej uplasowała się bezbłędna Franziska Preuss. Obie zawodniczki z Niemiec rozdzieliła przedstawicielka gospodarzy. Nie była to jednak Hanna Oeberg, lecz Linn Persson, dla której piąte miejsce jest wyrównaniem najlepszego osiągnięcia w życiu.

Po raz pierwszy od pięciu lat do pierwszej dziesiątki zawitała Katharina Innerhofer. Austriaczka, która w 2014 była sensacyjną triumfatorką zawodów w Pokljuce, uzyskała siódmy rezultat dnia. Trzecią - obok Davidovej i Preuss - biathlonistką z zerowym kontem na strzlenicy była Fuyuko Tachizaki. Japonka wywalczyła trzynastą lokatę.

Największymi przegranymi inauguracji są bez wątpienia Kaisa Makarainen i Lisa Vittozzi. Obie pudłowały i w efekcie nie punktowały - Finka zajęła 54 miejsce, a Włoszka zamknęła siódmą dziesiątkę. Gdyby w Ostersund planowany był bieg pościgowy to drugiej zawodniczki ubiegłorocznej lasyfikacji generalnej by w nim zabrakło!

Najlepszą z Polek była Monika Hojnisz-Staręga, która zaczęła nienajlepiej, bo od pudła podczas pierwszego strzelania. To dawało jej miejsce w środkowej części tabeli z wynikami. Celne strzelanie w stójce i lepsze czasy biegu na drugim i trzecim okrążeniu spowodowały, że awansowała do drugiej dziesiątki. Bardzo długo okupowała dziewiętnaste miejsce, ale biegnąca z jednym z ostatnich numerów startowych debiutantka Elvira Oeberg zepchnęła Polkę na dwudziestą lokatę. Jest to najlepszy wynik Hojnisz-Staręgi wywalczony w sprintach rozgrywanych na trasach w Ostersund.

Pucharowe punkty wywalczyła również Kamila Żuk, dla której 28. miejsce jest nie tylko najlepszą inauguracją PŚ w karierze. To trzeci najlepszy wynik w życiu, gorszy tylko od ubiegłosezonowych występów w Soldier Hollow. 22-letnia Polka podobnie jak w sobotniej sztafecie mieszanej znów była bezbłędna na leżaku, a jedno jedyne pudło przydarzyło się jej w stójce. Żuk w ostatnich dniach przed inauguracją sezonu zmagała się z infekcją gardła, gdyby nie ona można byłoby pewnie liczyć na jeszcze lepszy rezultat niż lokata pod koniec trzeciej dziesiątki.

Bez punktów inaugurację ukończyły Magdalena Gwizdoń i Kinga Zbylut. Obie spudłowały po dwa razy w stójce, co przełożyło się na - odpowiednio - 57. i 62. miejsce.  

Kolejny pucharowy bieg pań odbędzie się w czwartek. Wówczas zaplanowany jest bieg na 15km.

WYNIKI

Powiązane osoby

 Czechy | kobieta | Marketa Davidova

 Polska | kobieta | Kamila Żuk

 Norwegia | kobieta | Marte Olsbu Roeiseland

 Włochy | kobieta | Dorothea Wierer

 Polska | kobieta | Monika Hojnisz-Staręga