Festiwal pudeł w Sjusjoen

Huraganowy wiatr spowodował, że biathlonistki w sprincie w Sjusjoen częściej pudłowały niż trafiały do celu. Pierwszą wygraną w nowym sezonie Pucharu IBU może się pochwalić Karoline Erdal z Norwegii.

W porównaniu z rozgrywanym trzy godziny wcześniej biegiem mężczyzn wiatr przybrał dodatkowo na sile. Miało to bezpośrednie przełożenie na wydarzenia na strzelnicy. W gronie 88 zawodniczek nie było ani jednej, która była bezbłędna lub spudłowala tylko raz. Jedynie trzy zawodniczki były w stanie strzelać na tyle celnie by pobiec dwie karne rundy. W sumie odnotowano aż 505 pudeł, co przełożyło się na wyjątkowo niską 43% skuteczność...

Wygrała Karoline Erdal, która spudłowałą trzykrotnie. Dla Norweżki, która w przeszłości była mistrzynią świata juniorek, jest to największy seniorski sukces w karierze. 22-latka ma co prawda medal seniorskich ME, ale wywalczony w sztafecie. Na inaugurację tegorocznego sezonu wyprzedziła o sześć sekund Kelsey Joan Dickinson z USA, którą uznać należy za rewelację dnia. Anonimowa do tej pory postać wyprzedziła o sekundę Maren Hammerschmidt. Doświadczona Niemka wraca do rywalizacji po kontuzji.

Przypominamy, że w Sjusjoen nie startują Polki. Podopieczne Adama Jakieły swoje występy w Pucharze IBU rozpoczną od zawodów w Ridnaun. Kadra B zakończyła właśnie swoje ostatnie przedsezonowe zgrupowanie w Obertilliach.

WYNIKI

Powiązane osoby

 Norwegia | kobieta | Karoline Erdal