Piczura dziesiąta w debiucie nowej konkurencji

Magda Piczura jest autorką najlepszego rezultatu Biało-Czerwonych w pierwszym dniu nartorolkowych MŚ w Raubiczach. Po dwóch strzelaniach 20-latka plasowała się w finale supersprintu nawet tuż za podium, ale ostatecznie finiszowała na dziesiątej pozycji.

W finale supersprintu - konkurencja ta debiutuje na imprezie mistrzowskiej rozgrywanej pod auspicjami IBU - zarówno mężczyźni, jak i kobiety mają do pokonania pięć kilometrowych pętli biegowych przedzielonych strzelaniem (dwa razy w postawie leżąc, następnie dwa razy w postawie stojąc). Podczas każdej wizyty na strzelnicy mają do dyspozycji jeden zapasowy nabój. W przypadku gdy to nie wystarczy do strącenia wszystkich celów, nalezy pokonać karną rundę liczącą 75m. W rozgrywce finałowej na starcie staje trzydziestu najlepszych zawodników porannych kwalifikacji.

W nich z niezłej strony pokazały się Polki. Daria Gembicka zajęła trzecie, a Magda Piczura szóste miejsce, więc były podstawy do tego, że i w finale włączą się do walki o medale. Podium pachniało tylko do półmetka. Po dwóch bezbłędnych strzelaniach Piczura plasowała się na czwartej pozycji. Niestety po trzecim strzelaniu 20-letnia Polka musiała biegać karną rundę. Ostatnia wizyta na strzelnicy w jej wykonaniu znów była perfekcyjna, co pozwoliło jej zachować miejsce w czołowej dziesiątce. Daria Gembicka z jedną karną rundą i dwoma dobieraniami zajęła piętnaste miejsce, a Natalia Tomaszewska po aż sześciu dodatkowych okrążeniach slasyfikowana została w połowie trzeciej dziesiątki.

Wygrała Waleria Wasniecowa z Rosji przed Chinką Yuanmeng Chu i Anną Krywonos z Ukrainy. W rozgrywanym pół godziny wcześniej biegu juniorów po złoto sięgnął Nikita Łobastow. Rosjanin reprezentujący od ubiegłego sezonu Białoruś wyprzedził Viteslawa Horniga z Czech oraz Igora Malinowskiego z Rosji.

Do półmetka świetnie radził sobie Michał Neumann, który plasował się na szóstym miejscu. Stójka w jego wykonaniu już tak dobra jednak nie była i z dorobkiem sześciu karnych rund finiszował na 27. miejscu. Nieco lepiej poszło pozostałym dwóm naszym reprezentantom. Marcin Szwajnos (pięć karnych rund) zajął dwudzieste miejsce, natomiast Wojciech Skorusa (cztery karne rundy) uplasował się trzy lokaty niżej.

Bez udziału Biało-Czerwonych toczyła się rywalizacja o medale w gronie seniorów. Pierwszy w historii biathlonu złoty medal dla Korei Południowej wywalczył Timofiej Łapszyn. Były reprezentant Rosji prowadził niemal przez cały wyścig i wyprzedził Klemena Bauera ze Słowenii o piętnaście sekund. Brązowy medal dla Rosji wywalczył Eduard Latypow.

Zdecydowanie bardziej emocjonujący przebieg miała rywalizacja seniorek, gdzie do samego końca o wygraną rywalizowała grupka sześciu biathlonistek. Po złoto sięgnęła doświadczona Wala Semerenko, która na finiszu wyprzedziła nieznacznie Lucie Charvatovą z Czech oraz powracającą po dyskwalifikacji za doping Jekaterinę Głazyrinę z Rosji. Niepocieszeni mogli być miejscowi kibice. Mistrzyni olimpijska Dzinara Alimbekawa straciła medal na ostatnich metrach finiszując ostatecznie na czwartym miejscu.

W sobotę w Raubiczach rozegrane zostaną tradycyjne biegi sprinterskie. Rywalizacja z udziałem reprezentantów Polski od 9:45 (juniorzy) i 12:15 (juniorki).

FINAŁ SUPERSPRINTU JUNIORÓW
FINAŁ SUPERSPRINTU JUNIOREK
FINAL SUPERSPRINTU SENIORÓW
FINAŁ SUPERSPRINTU SENIOREK

Powiązane osoby

 Polska | kobieta | Magda Piczura