Dwie minuty kary za nieprzebiegniętą karną rundę przez Kingę Zbylut sprawiły, że Polska w rywalizacji supermikstów zajęła dopiero 23. miejsce. - Nie wiem, jak doszło do tej sytuacji. Patrząc na tarczę, zauważyłam, że tylko jedna została niezamknięta - powiedziała Polka po biegu w rozmowie z reporterem Eurosportu.

Gdyby nie kara Kinga Zbylut w parze z Andrzejem Nędzą-Kubińcem uplasowałaby się nieco wyżej. 

Być może popatrzyłam na inną tarczę. Byłam przekonana, że tylko jedna pozostała czarna. Mogę się uderzyć w pierś i powiedzieć „przepraszam”, bo nic innego mi nie pozostaje, i walczyć dalej - powiedziała Polka.

- Kiedyś zdarzyło mi się przebiec za dużo karnych rund, więc teraz chyba się wyrównało. Szkoda, że coś takiego przytrafiło się na takiej imprezie, ale niestety czasami tak się zdarza - dodała.

Ostatnim startem Kingi Zbylut na MŚ w Ostersund będzie sobotnia sztafeta kobiet. Zaplanowano ją na 13:15. Pełna wypowiedź Zbylut po supermikście do obejrzenia na portalu Eurosport.tvn24.pl.

Powiązane osoby

 Polska | kobieta | Kinga Zbylut