Boe z trzecim medalem ME w Mińsku

Bieg pościgowy zakończył męską część rywalizacji podczas Mistrzostw Europy. Tarjei Boe obronił przewagę po sprincie i wywalczył drugie złoto. Mateusz Janik awansował na 45. miejsce.

Norweg był głównym faworytem i nie zawiódł. Miał dodatkowe ułatwienie w postaci absencji wicemistrza w sprincie. Jesper Nelin podobnie jak cała reprezentacja Szwecji opuścił już Mińsk. Boe ruszał więc z przewagą 35 sekund nad Dmitrijem Małyszko i dzięki bezbłednym strzelaniom bardzo szybko powiększył ją do ponad minuty. Potknięcie przydarzyło mu się dopiero podczas ostatniego strzelania. Nie miało jednak żadnego znaczenia i ostatnią pętlę biegową starszy z braci Boe mógł potraktować jako rundę honorową. Z Białorusi wyjedzie z trzema medalami i pewnością, że jest dobrze przygotowany do startu w Ostersund.

Pozostałym zawodnikiem przyszło walczyć tylko o srebrny medal. Zwycięsko wyszedł z niej Matwiej Elisjejew. Rosjanin w końcu dobrze strzelał, do dystansu 12,5km dodał sobie tylko 150m biegu i niezagrożony dotarł do mety na drugim miejscu.

Trzeci na ostatnie okrążenie wybiegł Sergiej Boczarnikow. Białorusin nie był jednak w stanie utrzymać pozycji medalowej. Bardzo szybko dopadł go bowiem Havard Bogetveit. Dla Norwega jest to trzeci brąz ME w karierze - dwa wcześniejsze wywalczył w sztafecie.

Mateusz Janik dobrze zaczął i po pierwszym bezbłędnym strzelaniu awansował na początek czwartej dziesiątki. Pudło w drugim strzelaniu spowodowało, że spadł w okolice czterdziestego miejsca. Polakowi przydarzył się jeszcze jeden niecelny strzał podczas ostatniego pobytu na strzelnicy. Finiszował na 45. pozycji.

WYNIKI

Powiązane osoby

 Polska | mężczyzna | Mateusz Janik

 Norwegia | mężczyzna | Tarjei Boe