„Starałam się zacząć wolniej, niż robię to zwykle

Trudne technicznie trasy w Soldier Hollow nie złamały Marte Olsbu Roeiseland, która wygrała bieg sprinterski z przeszło dziesięcioma sekundami przewagi na Kaisą Makarainen. Sama jednak przyznała, że musiała zmienić taktykę i zacząć bieg dużo wolniej, niż ma to zwykle w zwyczaju.

Olsbu Roeiseland po raz drugi w tym sezonie wygrała sprint i jest jedną za faworytek do medali w tej konkurencji podczas zbliżających się Mistrzostw Świata. Tym razem kluczem do sukcesu okazała się odpowiednia taktyka.

- Czuję wysokość, na jakiej startujemy, więc starałam się zacząć wolniej niż robię to zwykle. Myślę, że to była najmądrzejsza rzecz, jaką mogłam dzisiaj zrobić. Jestem bardzo szczęśliwa, że strzelałam na czysto. Oczywiście na ostatniej rundzie byłam zmęczona, jak pewnie wszyscy, to był ciężki start – opowiedziała Norweżka.

Dłuższą niż wcześniej planowana przerwę od startów zawodniczka nie spędziła jednak na dodatkowych treningach.

- Do wtorku byliśmy w Canmore. W niedzielę i poniedziałek byliśmy na zakupach i w kawiarni. Nie robiliśmy zbyt wiele. A kiedy przyjechaliśmy tutaj, musieliśmy się już przygotowywać do startów - dodała.

Po kiepskim występie w skróconym biegu indywidualnym w Canmore na podium ponownie stanęła Kaisa Makarainen.

- To ciężkie trasy, jesteśmy na wysokości. Jest sporo wspinaczki. Już na samym początku jest długi i stromy podbieg. Trzeba być dobrze rozgrzanym i ostrożnym. Czułam się dzisiaj dobrze, o wiele lepiej, niż w zeszłym tygodniu – przyznała Finka.

Dobry start zawodniczki wart jest szczególnego podkreślenia, bowiem podróż do Salt Lake City upłynęła reprezentantom Finlandii pod znakiem licznych problemów.

- Planowaliśmy lecieć z Calgary do Seattle, a później tutaj. Ale w Seattle była śnieżyca, wszystkie loty były odwołane. Znaleziono nam samolot na drugą stronę Ameryki, do Toronto. Tam mieliśmy problemy z pozwoleniami na przewóz karabinów, przez co spóźniliśmy się na samolot do Salt Lake City. Polecieliśmy do Atlanty...Nie miałam pojęcia gdzie leży Atlanta i Toronto – sprawdziłam na Google Maps i powiedziałam, ok, lećmy tam. Nie mieliśmy czasu na porządne posiłki. Jak dotarłam tutaj, starałam się robić, co tylko mogłam i jestem bardzo zadowolona z rezultatu – opowiedziała Makarainen.

Coraz lepszą formę prezentuje trzecia w sprincie Franziska Hildebrand. W Canmore w skróconym biegu indywidualnym była czwarta, weszła też w skład zwycięskiej sztafety.

- Jestem bardzo szczęśliwa, że osiągnęłam swój cel i jestem na podium. Chciałabym, żeby działo się to częściej, ale nie zawsze się udaje – powiedziała Niemka.

Doświadczona zawodniczka w ostatnim czasie często zawodziła na strzelnicy. Tym razem udało jej się uniknąć błędów, co zawsze pomaga w osiągnięciu dobrego rezultatu.

- Podczas startów w styczniu miałam straszne problemy na strzelnicy. Odbyłam specjalne treningi po Antholz i wygląda na to, że to pomogło. Cieszę się, że mogę znowu strzelać czysto – przyznała.

Kolejny start pań zaplanowano na 16 lutego. Początek biegu pościgowego o 18.10 polskiego czasu.

Powiązane osoby

 Norwegia | kobieta | Marte Olsbu Roeiseland

 Niemcy | kobieta | Franziska Hildebrand

 Finlandia | kobieta | Kaisa Makarainen