Polacy w czwartej dziesiątce na inaugurację EYOF

Brak prądu na obiekcie spowodował przesunięcie godziny startu pierwszej biathlonowej konkurencji Europejskiego Festiwalu Młodzieży w Sarajewie. Najlepszy w srinciep okazał się Francuz Eric Perrot. Najlepszym z naszych biathlonistów był Marcin Zawół.

Zamiast punktualnie o 10:00 bieg chłopców na dystansie 7,5km rozpoczął się z godzinnym opóźnieniem. Najlepiej w tej nerwowej sytuacji odnalazł się Eric Perrot. Młody Francuz spudłował raz i o dziewięć dekund wyprzedził Lovro Planko. Słoweniec był szybszy w biegu, ale zaliczył aż trzy karne rundy. Skład podium uzupełnił Ilia Anisimow z Rosji.

Z czwórki Polaków na strzelnicy najlepiej poradził sobie Kacper Rutkowski, który spudłował po razie podczas każdego ze strzelań i zajął 36. miejsce. Trzy lokaty wyżej uplasował się Marcin Zawół, który nieźle zaprezentował się na trasie, ale biegał aż cztery karne rundy. Grzegorz Dereń nie trafił do celu czterokrotnie i sklasyfikowany został na 49. pozycji. Nieudany start zanotował Jan Guńka, który strzelał z zaledwie 20% skutecznością i na liście wyników jego nazwisko widnieje przy pozycji numer 61.

Inaczej niż dwa lata temu, w tegorocznej edycji EYOF w programie biathlonowych konkurencji nie ma biegu pościgowego, jest za to bieg długi. Rozegrany zostanie on w środę, na starcie ponownie zobaczymy czwórkę naszych reprezentantów.

WYNIKI