Sprinty przeniesione na niedzielę

Sobota była w Canmore dniem przerwy od rywalizacji w ramach Pucharu Świata. Biegi sprinterskie z uwagi na niskie temperatury zostały przesunięte na niedzielę.

Pierwotnie biathloniści i biathlonistki mieli odpoczywać w piątek. Ze względu na prognozy pogody zdecydowano jednak przyspieszyć o dzień biegi sztafetowe. Te odbyły się mimo temperatur sięgających -18 stopni Celsjusza. W sobotę w najcieplejszym momencie dnia mają być jednak -23 stopnie Celsjusza. Jury zawodów widząc, że zgodnie z przepisami nie ma szans na rozegranie zawodów, już teraz przeniosło je na niedzielę. Zamiast zapowiadanych biegów masowych, rozegrane zostaną sprinty. Mężczyźni wystartują o 20:20, natomiast kobiety o 22:45. Oczywiście pod warunkiem, że start umożliwi pogoda, bo w niedzielę ma być tylko trochę cieplej niż w sobotę.

Wiadomo, że na starcie ponownie zabraknie Kingi Zbylut. Polka z powodu przeziębienia i wysokiej temperatury nie wystartowała w biegu długim oraz w sztafecie. Czuje się już lepiej, ale po konsultacji z doktorem podjęto decyzję o absencji również w niedzielnym starcie. Priorytetem są zbliżające się Mistrzostwa Świata.

Przypomnijmy, że według przepisów IBU zawody są odwoływane gdy temperatura mierzona w najzimniejszym punkcie trasy spada poniżej -20 stopni Celsjusza. Gdy jest zimniej niż -15 stopni Celsjusza decyzja o przeprowadzeniu zawodów podejmowana jest po konsultacji z oficerem medycznym. Brana jest wówczas pod uwagę również siła wiatru i wilgotność.