Niemki z wygraną, co za powrót Norweżek!

Mimo karnej rundy na ostatnim strzelaniu Laura Dahlmeier dowiozła prowadzenie do samej mety zapewniając tym samym Niemkom wygraną w biegu sztafetowym 4x6km podczas Pucharu Świata w Canmore. Polki nie wystartowały ze względu na chorobę Kingi Zbylut.

Początek zmagań należał do Włoszek. Na pierwszej zmianie z jak najlepszej strony pokazała sie Lisa Vittozzi, zaś Nicole Gontier udanie zrehabilitowała się za swoje dwa poprzednie nieudane występy sztafetowe. W efekcie Dorothea Wierer ruszała na trasę pół minuty przed sztafetą Francji.

Liderka Pucharu Świata w Canmore prezentuje jednak przeciętną formę. Nienajlepiej spisała się w biegu indywidualnym, pewnie nie jest zadowolona również ze swojej postawy w sztafecie. Strzelała lepiej od Denise Herrmann, a mimo to dała się jej wyprzedzić i spadła na drugie miejsce. Niemka na początku trzeciej zmiany traciła do Włoszki aż 43 sekund!

Biorąc pod uwagę, że na ostatniej zmianie w zespole niemieckim biegła Laura Dahlmeier w ciemno można było obstawiać, że to biathlonistki zza naszej zachodniej granicy przetną linię mety jako pierwsze. Mistrzyni olimpijska z Pjongczang miała jednak swoją chwilę słabości podczas strzelania w postawie stojąc. Była zmuszona pokonywać karną rundę, ale rywalki nie były w stanie tego wykorzystać i na finiszu Dahlmeier utonęła w objęciach koleżanek. Poza Herrmann były nimi jeszcze Vanessa Hinz i Franziska Hildebrand.

Ciekawie wyglądała walka o kolejne lokaty na podium. Ostatecznie zabrakło na nim Włoszek, bo Federica Sanfilippo pudłując w stójce dała sie wyprzedzić sztafetom Francji i Norwegii. Na drugim miejscu na ostatnią rundę biegową ruszyła Julia Simon. Francuzka opadła jednak z sił i nie była w stanie odeprzeć szarży Marte Olsbu Roieseland. Norweżki świętowały więc drugą lokatę mimo, że po pierwszej zmianie i dwóch karnych rundach Emili Kalkenberg były na zaledwie piętnastej pozycji. Świetna postawa Tandrevold, Eckhoff i Roieseland zaowocowała jednym z bardziej spektakularnych powrotów w tegorocznej rywalizacji sztafetowej.

Rewelacją dnia okazały się Estonki. Regina Oja, Tuuli Tomingas, Johanna Talihaerm i Grete Gaim wywalczyły dziewiąte miejsce, co jest najlepszym rezultatem biathlonistek z Estonii od... 1993 roku! A mogło być zdecydowanie lepiej, na półmetku plasowały się bowiem na czwartej pozycji, a spadek zaliczyły dopiero po karnych rundach na ostatnim strzelaniu.

Nie tylko one mogły radować się z historycznego osiągnięcia. Piąte miejsce jest bowiem wyrównaniem najlepszego rezultatu Szwajcarek. Również Austriaczki nigdy wcześniej nie plasowały się w biegu sztafetowym tak wysoko. Lisa Hauser wraz z koleżankami zajęły szóstą lokatę.

WYNIKI

Powiązane osoby

 Niemcy | kobieta | Laura Dahlmeier