Pobudka Eckhoff, Hojnisz w czwartej dziesiątce

Po serii słabszych występów przypomniała o sobie Tiril Eckhoff. Norweżka wygrała w Canmore bieg indywidualny na dystansie 12,5km. Z Polek najlepiej zaprezentowała się Monika Hojnisz, która zajęła 31. pozycję.

Hojnisz narobiła smaku na podium dwoma pierwszymi strzelaniami. Polka była bezbłędna i zajmowała wówczas szóste miejsce z zaledwie jedenastosekundową stratą do prowadzącej jeszcze wtedy Dorothei Wierer. Niestety trzy pudła, a więc 135 sekund kary (skrócono dystans biegu z 15km na 12,5km, za pudło doliczano 45 sekund, a nie minutę) zepchnęło Polkę w dół klasyfikacji. Hojnisz otworzyła czwartą dziesiątkę.

Na starcie nie pojawiła się Kinga Zbylut, natomiast Karolina Pitoń i Kamila Żuk z odpowiednio siedmiona i dziewięcioma pudłami zajęły 81. i 82. miejsce.

Wygrała Tiril Eckhoff, dla której to pierwszy tak dobry wynik w tym sezonie. Norweżka nigdy dotąd nie mogła się pochwalić podium w biegu indywidualnym - do dzisiaj. Dzięki świetnej końcówce wyprzedziła Markete Davidovą z Czech. Trzecie miejsce zajęła Lisa Vittozzi, która zbliżyła się dzięki temu na dystans pięciu punktów do liderki klasyfikacji generalnej. Dorothea Wierer skończyła zawody na 22. miejscu.

WYNIKI

Powiązane osoby

 Norwegia | kobieta | Tiril Eckhoff

 Polska | kobieta | Monika Hojnisz